Hej! Proszę o pomoc, co Wy zrobilibyście w...
O
olusia56187 pkt
1.1k wyświetleń
mojej sytuacji. Jestem Ola i mam 17 lat. Ogólnie zawsze dobrze się uczyłam, nigdy nie było wiadectwa bez paska. Kilka tygodni temu musiałam zmienić szkołę. Chodziłam do ogólniaka, który uważany był za świetny, w rzzeczywistości taki nie był. Kiepscy nauczyciele, szybkie tempo, jeżeli by się chciało dobrze maturę napisać, to trzeba było chodzić na korki. Poza tym w klasie nikt ze mną nie rozmawiał, chyba z powodu mojej naiwności -też mało kto szanował. Liceum, do którego się przeniosłam jest prywatne.
Przechodząc do sedna sprawy : Kompletnie przestałam się uczyć. Paskowej uczennicy, w najważniejszym momencie (przed maturą) nagle przestaje zależeć na wszystkim- swoich marzeniach, planach. Mam ogromne zaległości (zmieniając szkołę zmieniłam profil) i nic z tego sobie nie robię. Gdy patrzę na siebie z boku, chce mi się płakać. Gdzie jestem dawna ja ?
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że, serio, nie mam w nikim wsparcia. Rodzice cyt.,,twoje problemy, nie nasze, jesteś dorosła", przyjaciółka tko kuzynka, której ze względu na to, że jesteśmy rodziną pewnych rzeczy nie powiem. Co robić?!
Przechodząc do sedna sprawy : Kompletnie przestałam się uczyć. Paskowej uczennicy, w najważniejszym momencie (przed maturą) nagle przestaje zależeć na wszystkim- swoich marzeniach, planach. Mam ogromne zaległości (zmieniając szkołę zmieniłam profil) i nic z tego sobie nie robię. Gdy patrzę na siebie z boku, chce mi się płakać. Gdzie jestem dawna ja ?
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że, serio, nie mam w nikim wsparcia. Rodzice cyt.,,twoje problemy, nie nasze, jesteś dorosła", przyjaciółka tko kuzynka, której ze względu na to, że jesteśmy rodziną pewnych rzeczy nie powiem. Co robić?!