Hej! Tak wiec dzisiaj bylem standardowo na...
U
UshI423 pkt
649 wyświetleń
spacerze z dziewczyna(jestesmy razem 8mc) jak zawsze usiedlismy na lawce przy drodze na uboczu gdzie prawie nikt nie jezdzi...Tak wiec sie dzielismy sobie, juz zrobilo sie ciemno no i zaczelismy sie calowac... no i jakos tak sie potoczylo ze polozylem sie na lawce a ona na mnie(tylko tak ze nogi dotykamy ziemi- tylko od pasa w góre lezala na mnie) no i raczki zaczely mi chodzic i doszly tam gdzie nie powinny
(ale od pasa w góre zeby nie bylo) no i najpierw po kurtce pozniej po bluzie no i doszlo pod bluze ...i nie myslalem nad tym
no i nie powiem.. nie bylo zle
ale teraz mi strasznie glupio
ona zatrzymywala
to jej tylko zapytalem czy mi ufa
no i jeszcze raz mnie zatrzymala ale juz pozniej nie
...i nie wiem jak ona moze sie czuc z tym...
nie powiem ze mi sie nie podobalo dotykanie jej piersi bo mi sie podobalo... ale wiem, ze przekroczyle jakas granice... przepraszalem juz ja chyba z 30 razy ona mowi ze nic sie nie stalo ale mi jest cholernie glupio... bo wiem ze przekroczylem granice, ktorej nie powieniem... i moze ktos mi pomoze ( tylko normalne odp) jak sobie z tym uczuciem porazic...? z tym ze przekroczylem ta granice i ze jest mi strasznie glupio.. ;/ ps. mam 17 lat, ona 15... znamy sie od dobrych 6-7 lat ale razem jestesmy 8 mc.
(ale od pasa w góre zeby nie bylo) no i najpierw po kurtce pozniej po bluzie no i doszlo pod bluze ...i nie myslalem nad tym
no i nie powiem.. nie bylo zle
ale teraz mi strasznie glupio
ona zatrzymywala
to jej tylko zapytalem czy mi ufa
no i jeszcze raz mnie zatrzymala ale juz pozniej nie
...i nie wiem jak ona moze sie czuc z tym...
nie powiem ze mi sie nie podobalo dotykanie jej piersi bo mi sie podobalo... ale wiem, ze przekroczyle jakas granice... przepraszalem juz ja chyba z 30 razy ona mowi ze nic sie nie stalo ale mi jest cholernie glupio... bo wiem ze przekroczylem granice, ktorej nie powieniem... i moze ktos mi pomoze ( tylko normalne odp) jak sobie z tym uczuciem porazic...? z tym ze przekroczylem ta granice i ze jest mi strasznie glupio.. ;/ ps. mam 17 lat, ona 15... znamy sie od dobrych 6-7 lat ale razem jestesmy 8 mc.