Hej wam. Mam pytanie i proszę o pomoc. Mam...
J
Julka199x307 pkt
1.1k wyświetlenia
chłopaka (Damiana) już od 10 miesięcy z długimi przerwami. Poznaliśmy się w lipcu on wtedy zerwał związek ze swoją dziewczyną, z którą był 3 lata... no dobra to była moja pierwsza miłość szczerze mówiąc ''ślepa pierwsza miłość'' Bo on mógł WSZYSTKO ja dosłownie NIC. Aż w końcu mnie rzucił dla swojej byłej ja Sobie tam znalazłam jakiegoś chłopaka, aż w końcu Damian po 2/3 miesiącach zaczął do mnie dzwonił prosił o spotkanie i takie tam ja cały czas byłam z tym swoim nowym... Moja wielka ślepa pierwsza miłość trochę zgasła. Aż w końcu dowiedziałam się, że Damian chce popełnić samobójstwo przez ta swoją lasencję.. dobra wzięłam moją (i jego w jakimś stopniu) przyjaciółkę i zwiałyśmy ze szkoły, pojechałam do niego i wybiłam mu z głowy ten pomysł. Na początku mi powiedział, że nie mam Sobie robić nadziei. No i tak się spotykaliśmy przez miesiąc aż w końcu on zaczął był o mnie strasznie zazdrosny.. No i spytał się czy z nim będę. No dobra tam byliśmy ze sb. było ok i znów do związku wpiepszyła się jego była... aż Damian mnie z nią zdradził po prostu się przespał ze swoją była laską... Ja tam z nim zerwałam i on przyjechał specjalnie do mnie do internatu 30 km zaczął płakać przepraszać mówił, że to była tylko chwila, że nie wiem jak mógł to zrobić... No dobra mniejsza wybaczyłam mu to, choć później związek i tak się rozpadł. Wtedy moja przyjaciółka zabrała mnie na imprezę, poznałam świetnego chłopaka.. zaprzyjaźniliśmy się, dzwonił codziennie, trochę km na dzieliło, bo jak byłam w domu to 30, a jak w internacie to 60, ale postanowiliśmy spróbować, widywaliśmy się bardzo rzadko, aż w końcu przyszły ferie pojechałam do niego na tydzień, właściwie do mojej cioci, bo mieszkała od niego kilka domków. Było mi z nim db. choć nie był idealny, bo niektórych spraw nie potrafił normalnie załatwić, ale nie było źle. Aż w końcu zaczął do mnie wydzwaniać Damian robił wszystko żebym tylko całymi dniami gadała z nim przez telefon, choć wiedział dokładnie, że mój nowy chłopak dzwoni do mnie często, bo ma darmowy nr., ale ok. Robił wszystko, rozmawiał z moją przyjaciółką, (wiedział dokładnie, że go kocham) na portalach społecznościowych wypisywał co do mnie czuję, przyjechał specjalnie do mojej cioci żeby tylko mnie zobaczyć na godzinę. Dobrze tak z biegiem czasu zerwałam z moim nowym chłopakiem ponieważ wyjechał za granice na pół roku i wróciłam do Damiana było idealnie przez pierwszy miesiąc mamy zamiar się zaręczyć za niecały rok, staramy się o dziecko, Damian w pewnym stopniu się zminił, ale tylko z tego względu, że ja mu na mniej pozwalam. Np. ograniczył złe towarzystwo itp. Dobra, a teraz znów się piepszy on o tym nie wie, ale ja tak. Jestem strasznie zazdrosna, zaczęłam go sprawdzać, przeczytałam mu wiadomości na nk i nie były miłe, pisał do jakiś lasek o nr telefonu itd, sprawdzam mu nieraz telefon to ma pousuwane wszystkie wiadomości wiem, że ma fotkę i teraz robię wszystko żeby dowiedzieć się co na niej jest. Wiem, że on piszę do jakiś lasek jestem tego pewna, ale wiem też, że z żadnymi się nie spotyka, mówi mi praktycznie o wszystkim mówi mi jakie ma koleżanki na tej fotce, spowiada się ze wszystkiego. Napisałam teraz do mojego kolegi który potrafi się włamywać na konta, myślicie, że jeśli uda mi się wejść na tą fotkę i zobaczę wiadomości typu ''hej piękna dasz nr.?'' To ma zerwać już na stałe?