Hej wam!!!Więc do rzeczy.Poznałem dziewczynę w...
H
Hadrian4.9k pkt
576 wyświetleń
wakacje.Jest ode mnie młodsza jakby co.Fajnie nam sie pisało i dowiedzieliśmy sie oboje że mieszkamy w jednym mieście.Umówiliśmy się.Kilka razy spotykaliśmy się lecz za każdym razem ktoś z nią był,taka osoba towarzysząca.Potem jednak doszło do spięcia i więcej nie chciałem z nią sie spotykać choć pisała do mnie denerwując mnie przy tym.Na nic nie zdało się odpędzanie jej od siebie.Potem złość do niej mi przeminęła i spytała się mnie (ku memu wielkiemu zaskoczeniu) czy chcę z nią chodzić,napisała też że coś do mnie czuje..Nie dowierzałem jej,bo ją znam,wielokrotnie sobie żartuje.Dzisiaj się spotkaliśmy.Niby dobrze było ale mam problemy z nią.Tzn.jest nieśmiała na realu a jej odpowiedzi ograniczają sie na tak,nie lub nie wiem.Muszę podejmować ciągłą inicjatywę,rozpoczynam tematy,ale nic nadzwyczajnego od niej nie słyszę,nie czuję,w ogóle nie podejmuje inicjatywy.Czasem jak ją obejmuję to czuję się nachalnie lub jak kretyn ,który wyrywa laskę tanimi tekstami.Nie mogę od niej nic wyciągnąć.Jestem lekko zrozpaczony i zniesmaczony ale zależy mi na niej choć przeszłość z nią w tle nie była kolorowa,wręcz irytująca.Nie wiem czy ona se żartowała ze mnie,jest naprawdę nieśmiała czy ja jakiś dziwny lub robię nie tak.Proszę pomóżcie, bo ja jutro z nią też sie widzę i chcę wiedzieć czemu tak jest.