Przejdź do treści głównej

Hej widziałem się z moja dziewczyna wczoraj...

A
aminos145131 pkt
883 wyświetlenia
było tak troszkę sztywnie nie wiem czemu. znaczy się tak od 3 dni się nie dogadywaliśmy trochę. poszliśmy do sklepu po czipssy i pepsi. usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy. i ona 2 razy wspomniała o swoim byłym nie doszły m. i jak wracaliśmy tak pomału. to go zobaczyła za sklepu jak szedł gdzies tak 20 m od nas. i nagle tak przyspieszyła i tak to chyba"jacek kowalski" chodźmy do niego. a ja ze nie idę tam. potem ja chciałem isc na peron usiaśc. poszliśmy na peron i on tam czekał na swoja dziewczynę. i moja dziewczyna tak oo to znowu on, chodźmy tam do niego będzie śmiesznie zobaczysz pogadamy pośmiejemy się. ja powiedziałem ze nigdzie nie idę i koniec. ciągła mnie i się cieszyła. ona siedziała i gadała z koleżanką przez tel i cały czas się tam patrzyła w jego stronę. nawet mi na kolanachach usiadła ale jej powiedziałem żeby zeszła. i wgl była taka uśmiechnięta ze szok, patrzyła się na mnie,pytała dlaczego się taki dziwny nagle zrobiłem iwgl. i ugadywała się z kumpelą na imprezę na której był jej były obiekt westchnień. i ona do mnie tak"no to jedziesz do domu tym o 18 bo ja ta kto bym pojechała tam" a ja przecież mówiłaś ze mam zostać a teraz ze mam jechać?to powiedziałem ze jade i ona coś tam ze ble ble ble. ze nie będzie miała co robic wieczorem, a ja no przeciez idziesz na imprezę. i potem jej napisałem ze jej nie ufam i beczała i wgl i dziś się widzielsimy i tez beczała. coś z nia nie tak? napisałem jej ze to co dziś mówiła ze mam nie jechać a potem daje do zrozumienia żebym pojechał to było żałosne i to ze chciała mnie tam do niego zabrać było jeszcze bardziej żałosne. popłakała sie i wydzwaniała do mnie. powiedziałem jej ze jej nie ufam w 100%. potem mi napisała ze taka juz jestem ze najpierw robi a potem myśli. sorki za błędy! powiedziała mi teraz ze chciała tam pójsc do niego ze mną by pokazać mu ze nie był najfajniejszy i ze bardzo dobrze sobie bez niego radzi.powiedziałem jej a raczej napisałem bo na wakacje teraz jedzie" dla mnie to i tak dziwne... po co niby chciałaś pokazać ze nie był najfajniejszy i ze dobrze sobie bez niego radzisz?moze to było zwykle zagranie z twojej strony mające na celu wzbudzenie u niego zazdrości żeby ponowanie spojrzał w twoja stone i zaczął żałować"
odpisała ze daje mi spokój na te 4 dni i ze jakoś to ona przeżyje. i napisała ze nie było to żadne zagranie, potem napisała ze nie miała żadnego celu w tym, i nawet się nad tym nie zastanawiała. napisałem jej żeby się w końcu zastanawiała bo nie wytrzymam tego w końcu. Teraz mi napisała ze chciała mu pokazać ze nie jest taki fajny jak mu się wydaję. I nie ma ochoty juz o tym gadać bo wyolbrzymiam.
powiedziałem jej ze po co chciała mu pokazac ze nie jest taki fajny? to bezsensu wgl. a ona odpisała ze dla mnie to jest bez sensu, i ze podobno kobiet sie nie da zrozumiec ;p. i ise jeszcze pyta dlaczego jej nie wierze ?
Doradzcie mi! sorki za błędy ale wiecie ;p

3 odpowiedzi

Zgadzam się z Tobą, a również z tym, co jej napisałeś w tym smsie. Dziwnie się zachowywała, moim zdan iem faktycznie jakby chciała mu na siłę pokazać, co stracił. Uważam, że jak już się nic nie czuje do byłych, to się nie interesuje nimi i trzyma się od nich z daleka, a nie ciągnie się do nich własnego faceta i skupia się na nich maksimum swojej uwagi. Dodatkowo to umawianie się na impreze, aż sama nie wiem co jej po głowie chodzi.
Moim zdaniem jak wóci, to powinieneś z nią pogadać. Moim zdaniem nie wyolbrzymiasz, z teog co tutaj opsiałeś wyglądało to na pewno dziwnie. Te umówienie się na imprezę też było przegięciem. Spytaj się jej czy ona w ogóle traktuje Cię jak swojego chłopaka, bo na to nie wygląda. Tylko nie ciągnij takich rozmów przez smsy czy przez telefon, znacznie lepiej będzie porozmawiać na żywo.
7
L

LaVentura

15 lat temu

Powiem Ci, że ja też byłam w takiej sytuacji... Szalałam za swoim byłym niedoszłym ponad 2 lata i powiem szczerze,ze do dziś czuję do Niego coś niezwykłego i zrobiłabym dla Niego wiele...
Miłość do "dupka" (jak w moim przypadku) jest jak jedzienie słodyczy .. jesz je chociaż wiesz, że przytyjesz :) Próbowałam wszystkiego, miałam dwóch chlopaków, zeby zapomnieć o tym najważniejszym, ale nie udało się. Myślę, że Twoja dziewczyna jest po prostu zakochana w tamtym... Musisz dać jej miłość i poczucie bezpieczeństwa, to, że może na Ciebie zawsze liczyć, pokaż jej co czujesz a ona przemyśli sprawę i będzie ok :)
Powodzenia !
3
K

Kala917

15 lat temu

LaVentura z nią się nie da porozmawaić normalnie , bo odrazu płacze obraża się albo nic nie mówi i ze po co jej tak mówie ; (((((. tak robi
2
A

aminos145

15 lat temu