Hej wszystkim ;D Jestem w dość nietypowej...
M
mariczka200127 pkt
2.2k wyświetleń
sytuacji. Może zacznę od tego : Od tego roku poszłam do 1 klasy gimnazjum. Teraz spróbuję Wam przedstawić moją sytuacje miłosną... A więc...
Pewnego dnia, kiedy wracałam ze szkoły szłam na przystanek z moją siostrą. Gdy przechodziłyśmy obok sklepiku osiedlowego, wyszła z niego moja koleżanka Ola wraz z Mateuszem. Moja siostra bardzo lubi Olę, więc nie obeszło by się bez uścisków itd. Kiedy tak się przytulały przez chwilę, patrzyłam na Mateusza i nagle mnie coś olśniło..
Przecież on chodzi ze mną do gimnazjum... ;o Tyle, że jest w 2 klasie gimnazjum. Jest niskim brunetem z brązowymi oczami, tacy chłopacy właśnie mi się podobają ;)
Tego samego dnia wieczorem, napisałam do niego, pisząc, że ma takie fajne oczy (wiem, głupia jestem xd) i od tamtego czasu piszę z nim codziennie + widuję, się z nim w szkole, tyle, że ze sobą nie gadamy. Z dnia na dzień co raz bardziej mi się podoba.
Po kilku dniach rozmów, postanowiłam mu to napisać. To znaczy nie tak od razu... Bo miałam zawahania. Pytałam przyjaciółki czy jest dobry czas żeby mu to ogłosić. Ona na to, że mogę spróbować, w końcu co mi szkodzi.
Tak więc, któregoś dnia (kiedy wyjątkowo byłam na dworze) powiedziałam mu żeby wszedł na Fb, bo muszę mu zadać pewne pytanie (nie lubię rozmawiać o takich rzeczach, w dodatku przy koleżankach/kolegach, tak więc miał wejść na Fb). Gdy tego dnia wróciłam do domu, weszłam na Fb i czekałam aż Mateusz będzie dostępny, no i w końcu pojawiła się ta zielona kropka, na którą tak niecierpliwe czekałam.
Zadałam mu pytanie :
Czy byleś/jesteś w takiej sytuacji, że osoba, która Ci się podoba nie odwzajemnia twoich uczuć??
On na to, że TAK. Potem dodał : a co?
Ja : Bo jestem w takiej głupiej sytuacji :( :'(
Mati : Co się stało?
Ja : Nie mogę ci powiedzieć...
Mati : Ale dlaczego?
Ja : Bo nie możesz tego wiedzieć
Mati : Czy ja jestem tą osobą?
Ja : Tak, to ty :/
Mati : Nie no spoko mi to nie przeszkadza. Ja to wiedziałem :*
(...)
Ja : a Tobie się ktoś podoba?
Mati : 2 osoby
(jedną osobę mi powiedział - taka dziewczyna z 6 klasy, o 2 lata od niego młodsza ;-; a drugiej nie chciał mi zdradzić, twierdząc, że on nie jest przekonany uczuć co do tej osoby)
Miałam, a nawet mam taką cichą nadzieję, że tą osobą jestem ja.
Na następny dzień Ola mi powiedziała, że on jej powiedział, że ja mu się NIE podobam, tak więc...Bardzo mnie to zabolało :'( :( A zależy mi na nim ;/
Mówią - ,,Nadzieja umiera ostatnia'' i tego się będę trzymać ;)
Proszę o jakieś rady, pomoc.. W tej chwili jestem bezsilna i nie wiem co robić.
Pewnego dnia, kiedy wracałam ze szkoły szłam na przystanek z moją siostrą. Gdy przechodziłyśmy obok sklepiku osiedlowego, wyszła z niego moja koleżanka Ola wraz z Mateuszem. Moja siostra bardzo lubi Olę, więc nie obeszło by się bez uścisków itd. Kiedy tak się przytulały przez chwilę, patrzyłam na Mateusza i nagle mnie coś olśniło..
Przecież on chodzi ze mną do gimnazjum... ;o Tyle, że jest w 2 klasie gimnazjum. Jest niskim brunetem z brązowymi oczami, tacy chłopacy właśnie mi się podobają ;)
Tego samego dnia wieczorem, napisałam do niego, pisząc, że ma takie fajne oczy (wiem, głupia jestem xd) i od tamtego czasu piszę z nim codziennie + widuję, się z nim w szkole, tyle, że ze sobą nie gadamy. Z dnia na dzień co raz bardziej mi się podoba.
Po kilku dniach rozmów, postanowiłam mu to napisać. To znaczy nie tak od razu... Bo miałam zawahania. Pytałam przyjaciółki czy jest dobry czas żeby mu to ogłosić. Ona na to, że mogę spróbować, w końcu co mi szkodzi.
Tak więc, któregoś dnia (kiedy wyjątkowo byłam na dworze) powiedziałam mu żeby wszedł na Fb, bo muszę mu zadać pewne pytanie (nie lubię rozmawiać o takich rzeczach, w dodatku przy koleżankach/kolegach, tak więc miał wejść na Fb). Gdy tego dnia wróciłam do domu, weszłam na Fb i czekałam aż Mateusz będzie dostępny, no i w końcu pojawiła się ta zielona kropka, na którą tak niecierpliwe czekałam.
Zadałam mu pytanie :
Czy byleś/jesteś w takiej sytuacji, że osoba, która Ci się podoba nie odwzajemnia twoich uczuć??
On na to, że TAK. Potem dodał : a co?
Ja : Bo jestem w takiej głupiej sytuacji :( :'(
Mati : Co się stało?
Ja : Nie mogę ci powiedzieć...
Mati : Ale dlaczego?
Ja : Bo nie możesz tego wiedzieć
Mati : Czy ja jestem tą osobą?
Ja : Tak, to ty :/
Mati : Nie no spoko mi to nie przeszkadza. Ja to wiedziałem :*
(...)
Ja : a Tobie się ktoś podoba?
Mati : 2 osoby
(jedną osobę mi powiedział - taka dziewczyna z 6 klasy, o 2 lata od niego młodsza ;-; a drugiej nie chciał mi zdradzić, twierdząc, że on nie jest przekonany uczuć co do tej osoby)
Miałam, a nawet mam taką cichą nadzieję, że tą osobą jestem ja.
Na następny dzień Ola mi powiedziała, że on jej powiedział, że ja mu się NIE podobam, tak więc...Bardzo mnie to zabolało :'( :( A zależy mi na nim ;/
Mówią - ,,Nadzieja umiera ostatnia'' i tego się będę trzymać ;)
Proszę o jakieś rady, pomoc.. W tej chwili jestem bezsilna i nie wiem co robić.