Hej wszystkim. Ostatnio pisałam sms-y z pewnym...
M
misiaaaxp24 pkt
779 wyświetleń
chłopakiem, którego nie dawno poznałam. Bardzo mi się podoba lecz on uważa, że jest brzydki i na nikogo nie zasługuje. Przyznałam mu się, że mi się podoba, on powiedział, że ja mu też, ale że jestem dla niego za ładna i nie wie jak on może mi się podobać jak jest taki brzydki i że zazdrości bardzo dla mojego przyszłego męża. No i dalej z nim tak pisałam, później zmarła mu bliska osoba z rodziny, więc starałam się mu pomóc oczywiście nie byłam przy nim, bo trochę daleko od siebie mieszkamy, ale wspierałam go przez sms-y i mówił, że fajnie, że się o niego martwię i że poprawiam mu humor. Pare dni później zaproponował mi, żebyśmy się spotkali lecz ja za bardzo nie mogłam i mu odmówiłam. Później napisał, że już mu sms-y się kończą i że nie wie jak wytrzyma bez pisania ze mną. Minęło kilka dni i nic cisza... Któregoś dnia znów zaproponował mi spotkanie, ale również nie mogłam iść, bo nie mogłam. Za 2 dni wchodzę na nk, a on zdjęcie wstawił z jakąś laską i podpis moja Iza, aż nie mogłam uwierzyć, że on taki jest... Napisał mi tylko wiadomość: " jesteś dla mnie za ładna sory". Co wy o tym wszystkim myślicie? Czy ja mu się naprawdę podobałam czy mówi tak, żebym nie myślała, że on jest taki jak wszyscy, że znalazł sobie laskę? Bo ja już nie ogarniam :/ i myślę, że to nie jest tak, że jestem dla niego za ładna tylko za brzydka skoro wybrał tamtą, a nie mnie :(