Hej Wszystkim.. Otóż mam problem , ale zacznę...
G
Giraf739 pkt
821 wyświetleń
od początku. A więc w wakacje 2011 pojechałem do braci w Krakowie byłem tam miesiąc i w połowie miesiąca poznałem tam dziewczynę zakochaliśmy , się w sobie od razu ale spotkaliśmy się później na imprezie przejdę już do sedna. więc mając już ukończone 18 lat i wsparcie braci postanowiłem uciec z domu i tak też zrobiłem rzuciłem wszystko szkołę i rodzinne mieszkałem w Krakowie pół roku i ze względów rodzinnych problemów musiałem znów wrócić do domu to nie bylo łątwe bo teraz jestem na zasadach mamy. Teraz z moją ukochaną będe widywał się raz w miesiącu na weekend mieszkam 500km od niej jesteśmy razem , ale strasznie dziwnie się ostatnio zachowuje tak jak bym był jej zupełnie obojetny:( rozumiem żę ma teraz maturę i ma dużo nauki ale tez bez przesady abym ja się musiał codziennie pierwszy odzywać raz wogole sie nie odezwałem to cały dzien nic nie odpisała ani nie zadzwoniła..:(:(:( teraz jest taka bez uczucia... jade do niej 17 Lutego i chce aby wszystko bylo dobrze a nie ze jak mnie zobaczy to nawet sie nie przytuli bo będzie myślami gdzieś indziej. przepraszam za ortografie i interpunkcje ale jest 9 rano i nie mam narazie głowy do niczego tylko myśle o niej.....