20 odpowiedzi
0
Teraz w szkołach już nie kocą, bo się wszyscy boją ;-P Jak szłam do gimnazjum to też wszyscy mówili, że będą kocić i co? nie kocili... U mnie w szkole kocenie polegało na tym, że dawali Ci jedną zapałkę i musiałaś zmierzyć nią np. parapet i powiedzieć ile jest kici a ile miau. Dwie osoby stały obok i liczyły. Jak ktoś źle powiedział to go po szkole bili :-P Głównie zdarza to się chłopakom, bo dziewczyny raczej nie kocą więc się nie bój ;-)
Na początku roku będziesz miała ''chrzest pierwszoklasistów'' czyli starsi z trzecich klas będą malowali na twarzy nosek i wąsy :-) My mieliśmy ten chrzest na ''hrobaczej łące'' a w jakim wy miejscu będziecie mieli to już tego nie wiem ;-) Mi się wtedy podobało. Było zabawnie :-)
Na początku roku będziesz miała ''chrzest pierwszoklasistów'' czyli starsi z trzecich klas będą malowali na twarzy nosek i wąsy :-) My mieliśmy ten chrzest na ''hrobaczej łące'' a w jakim wy miejscu będziecie mieli to już tego nie wiem ;-) Mi się wtedy podobało. Było zabawnie :-)
0
-4
u nas w gim. kocimyy tak na maxa na pierwszej dyskotece jeśli chodzi o malowanie , na tej dyskotece musielismy pic kisiel z solą i skakać na skakance i na czterech nogach i miauczeć i to wszyscy a nauczyciele robili nam zdjecia!
a tak na codzien to starsi koledzy kazali mierzyc korytarz albo parapet zapalka albo glowe do kibla i takie tam ;pp heheh
a tak na codzien to starsi koledzy kazali mierzyc korytarz albo parapet zapalka albo glowe do kibla i takie tam ;pp heheh
-4