Hej:) A więc tak z pewnym chłopakiem kiedyś...
N
NacpanaMarzeniami14931 pkt
657 wyświetleń
się kolegowałam mozna powiedzieć, że nawet przyjaźniłam. Ale po jakimś czasie przestaliśmy się do siebie odzywać. Nie gadaliśmy ze sobą jakieeś 6-7 miesiecy pomimo tego, że uczymy się w tej samej szkole. I dzisiaj gdy szłam do szkoły on podbiegł do mnie i zaczął ze mną rozmawiać. Gadało się nam normalnie. Gdy wyszłam ze szkoły po 8 lekcjach on był koło szkoły. Gdy spytałam co on tu robimy to powiedział, że czeka na mnie. Strasznie się zdziwiłam i wgl. Jakieś 30minut temu napisał mi czy bede z nim 'chodzić' (pomimo tego, że już wczesniej wiedział ze nie chce miec zbytnio teraz chłopaka). Odpisałam mu że nie chce z nim chodzić gdyż nic do niego nie czuję. Potem zaczeły się sms dlaczego i wgl. Nie chce, żeby znowu było tak, że się do siebie nie odzywamy przez dłuższy czas, ale nie chce miec tez teraz chłopaka. Help. Co mam robić?
Dodam, że nie należe do dziewczyn, które są szczupłe itp. wiec bardzo mnie jego propozycja zdziwiła. Na poczatku pytałam sie go czy nie robi sobie ze mnie 'jaj' i odpowiedział że nie. Powiedział ze naprawde coś do mnie czuje i wgl. Ale ja mu częsciowo nie wierze, gdyż jest on chłopakiem na którego dziewczyny 'lecą'.
Dodam, że nie należe do dziewczyn, które są szczupłe itp. wiec bardzo mnie jego propozycja zdziwiła. Na poczatku pytałam sie go czy nie robi sobie ze mnie 'jaj' i odpowiedział że nie. Powiedział ze naprawde coś do mnie czuje i wgl. Ale ja mu częsciowo nie wierze, gdyż jest on chłopakiem na którego dziewczyny 'lecą'.