Hej:) Mam mały problem raczej tak uważam ...
E
EjBejbe11.1k pkt
592 wyświetlenia
to jest tak od szóstej klasy do 3 gimnazjum pływłam chodziłam do gimnazjum sportowego noi były treningi i git zawsze ważyłam 45 kg i nigdy sie tym nie marwiłam bo byłam sprawnie fizyczna itp. chodziłam na dwór mieszkałam w domu prywatnym ale teraz mieszkam na blokach na treningi z basenu chodze tylko przed zawodami (tzn. bardzo mało) noi szybko sie męcze przytyłam 6kg ale stopniowo nie 6kg na raz tylko tak co miesiąc po kilo noi szybko sie męcze nie umie wyjść na trzecie piętro tak szybko jak kiedyś mój chłopak uważa ze dalej atrakcjyjnie wyglądam ale mój brat jest bardzo szczery i od ostniego czasu mówi mi "świniok" na początku mnie to bawiło ale zauważyłam ze naprawde jestem już troche pusiasta ... moja mama twierdzi że basen to załtwi i wróce do wagi i do kondycji no ale co poradze że ja pójde na basen sama i co ja bede pływac no raczej nie musiałabymm isc na trenig gdzie jest mój trener ale nie wyrabiam na trening bo póżno kończe szkołe noi i jż nie wiem co robić....