Przejdź do treści głównej

Hej;) Mam problem z chłopakiem, pomożcie! Chodzę do...

L
lalala999367 pkt
580 wyświetleń
6 klasy i od roku kocham się w chlopaku z innej klasy ale też 6. Jednak nie mówiłam mu tego jestem nieśmiała. Zdażyło się jużz kilka razy, że się mnie coś pytał, ale przy mnie zachowuje się sztywno, a z dziewczynami ze swojej klasy dużo gada, śmieje się jest ok. Największy problem jest taki: Ja po wakacjach idę do rejonowwego gimnazjum, a on gdzie indziej co robić? Ja go kocham, jest inny niż inni chłpocy, dojżały, dobry i nie chamski i przystojny. Ale go stracę i zostanie mi tylko jako znajomy na facebooku. Jak mu pokazać, że go kocham? Nie dam rady zagadać, już kilka razy to robiłam i nie chce tego robić bo koleżanki będą mi dokuczac i wg. Nie potrafię się też do niego uśmiechnąć a tym bardziej napisać. Jak pokazać mu delikatnie, że mi zależy? I co z tym gimnazjum.

PS> Z dziewczynami ze swojej klasy dużo gada i wogol, smieje sie, jest normany. Ale jest chyban iesmialy co do milosci. Pomożcie!

1 odpowiedź

Hmmm... Ciężkie pytanie... Gdy byłam w twoim wieku kochałam się na zabój w jednym chłopaku, który mieszkał w miejscowości obok oddalonej o 4 kilometry. Spotykaliśmy się czasem w kościele - on był ministrantem, a ja śpiewałam w scholi. W końcu nadarzyła się świetna okazja - moja koleżanka (wówczas najlepsza przyjaciółka) zakochała się w jego koledze. Ja byłam nieśmiała, a ona wręcz przeciwnie. Ja jako kumpela "Julii" próbowałam zbliżyć się do kumpla "Romea", ale gdy tylko byłam blisko on odchodził itd. Niestety para Szekspira się rozstała bez chodzenia, a ja pokłóciłam się z przyjaciółką tracąc możliwość częstego spotykania go (podobnie jak z tw gimnazjum). Postanowiłam zadziałać. Jeździłam rowerem z sąsiadką do miejscowości, w której mieszka, "czekałam na koleżankę" tam, gdzie on zazwyczaj gada z kumplami, "przypadkowo" upuszczałam teksty piosenek akurat pod jego nogi, uśmiechałam się, gdy np. potknął się, opowiadał żart itp. :) W końcu zagadałam "Cześć co u cb? Słyszałam, że <bla bla bla>" i rozmowa jakoś się kleiła. Resztę możesz dokończyć sama. Sądzę, że na razie nie powinnaś mówić tego nawet najlepszej kumpeli, spróbuj zmienić styl, kup sobie ubranie, w którym poczujesz się pewna siebie, zakoleguj się z tymi "dziewczynami z klasy", może potem, gdy już zaczniecie gadać zaproponuj mu wypad na lody, czy coś w tym stylu. Jest duża szansa, że nie stracicie kontaktu. Jednak nie zgrywaj "łatwej", ani zbyt "niedostępnej", bo się zniechęci.
P.S. Gdy miały miejsce wydarzenia z "opowieści" kochałam się w chłopaku od 2,5 roku ;)
-2
A

avi225

14 lat temu