Hej:) opowiem wam pokrótce moją historię. Mam...
M
Majeczeek49 pkt
623 wyświetlenia
17 lat. Mając lat 11 poznałam chłopaka o dwa lata starszego. Od razu mi się sobie spodobaliśmy. Nawet doszło do tego, że dużo się całowaliśmy jako takie dzieciaki. Z roku na rok byliśmy starsi. "Układaliśmy" sobie życie z innymi osobami. ( nigdy nie byliśmy razem ) ale cały czas do siebie " wracaliśmy " tzn spotykaliśmy się jako kolega z koleżanką. Całowaliśmy się i wogle. Minęło tyle lat. I wkoło to samo. Cały czas do siebie wracamy, ale nigdy nie zostajemy parą. Nie rozumiem tego. Czy my coś do siebie czujemy ? Czy to takie przyzwyczajenie? Dlaczego nigdy nie byliśmy razem ( wiem na to pytanie powinnam odpowiedzieć sobie sama, ale nie potrafię ) ? O co tu naprawdę chodzi? Proszę o pomoc ! Dzięki .