Przejdź do treści głównej

Hej:)) Do mojej klasy doszedł nowy chłopak ,...

B
batWomanmrr637 pkt
1k wyświetleń
rok starszy ( nie zdal ) w zeszlym roku w drugim semestrze wywalili go z jednej klasy i poszedł do jakiejś szkoły specjalnej w innym mieście ale wrócił. Pali i to bardzo duzo .noi się nie chce uczyć. Kojarzyłam go z widzenia , ale zwrócił moja uwagę przede wszystkim dlatego ze strasznie mi przypominał pewnego chlopak ale z drugiej strony się go bałam. Nie wiem dlaczego, może przez jego dosyć " wulgarne" ,agresywne zachowanie. Teraz go pozwalam bliżej, napisał do mnie na fb, zaczęliśmy że soba pisać i naprawdę go polubilam. Zdarza mu się mi zwierzyc, wiem o nim coś co bardzo mało ludzi o nim wie. Sęk w tym że przez pewna sytuację zaczęłam o nim rozmawiac z panią pedagog gdyz poprosila mnie o obiektywna ocenę jego, jego zachowania. Powiedziałam jej że sądzę iż gdyby się z kimś zaprzyjaznil, zaufał komus innemu niż tej swojej bandzie od fajek może udalo by mu sie wyjść z tego dołka. Ustalilysmy że spróbuje mu jakos pomoc i to będzie taka jego trochę "resocjalizacja" tyle ze on oczywiście o tym nie wie. Już jak do mnie napisał jako pierwszy wyszły mi wyrzuty sumienia że to tak jakbym w coś go wrabiala, oszukiwała . On - jak na swoją osobe - bardzo sie przede mna otworzył , a ja go tak jakby " podpuszczam ". Z tym że naprawdę chcialabym mu jakoś pomóc. Kumpele mi mówią zebym za bardzo się w to nie angazowala żebym na tym źle nie wyszla i nie przeszla na zła drogę, ale umiem na tyle racjonalnie myśleć żeby sie temu nie poddac . Chodzi tylko o to że poznając go zaczęło mi strasznie zalezec na tym zby mu pomóc i ...na nim. Zaczęłam byc nawet zazdrosna o taka jedną dziewczynę z naszej klasy z która on częściej rozmawia i ma lepszy kontakt w czasie lekcji. A ja naprawdę coś do niego poczułam. Przyjaciółki mówią mi ze sie szykuje "klasowa para " ale ja się w nim nie zakochalam ! A przynajmniej tak mi sie wydaje....podsumowując co o tym myślicie ? Dobrze robie ? Czy moze nie powinnam się w to angażować ? A to że mi na nim zaczęło zalezec ? Czy to źle ? Proszę powiedzcie co o tym myślicie bo już nie wiem czy napewno dobrze robie...:(

4 odpowiedzi

lul pedagog przyjaźń to przyjaxń
a nie bo pedagog źle robisz słuchajac
goga - pedagoga on ci zaufa a i tak
prawda wyjdzie na jaw mozesz mu
pomuc jesli chcesz ale bez uczniaków
pozdro
10
E

emogirls

13 lat temu

Myślę że dobrze że mu pomagasz ale pegagoga w to lepiej za bardzo nie mieszaj bo jak sie dowie to zamknie sie przed tobą
6
0

0Wika0

13 lat temu

Pomóc mu jak najbardziej możesz. Bezinteresowna pomoc to postawa poszukiwana w XXI wieku. Twoje koleżanki są jednak jakoś mało obrotne. To że się komuś pomaga, nie znaczy że się go kocha. Zrób jak uważasz, jeśli chcesz możesz Go zostawić, zignorować, a jeśli wolisz mu pomóc to to zrób. Nie patrz się na opinię innych. Masz prawo do swoich decyzji, możesz Go też pokochać i nikt nie ma prawa Cię z tego rozliczać, ale musisz dobrze poznać tego chłopaka i być w 100 % pewna swojego uczucia.

Mam nadzieję, że Ci chociaż trochę pomogłem.
4
P

PanPomocnik

13 lat temu

@PanPomocnik.- naprawde zalezy mi na tym zeby mu pomóc wydostac sie z tego w czym teraz siedzi ale nie chce go urazic czy wystawić także dziekuje za odpowiedź , wreszcie sie troche upewnilam w tej sprawie :))
-11
B

batWomanmrr

13 lat temu