Heja, dawno mnie tutaj nie było, ale..mam...
O
oryginalna122141 pkt
610 wyświetleń
pytanko ; /
Chodzi o chłopaka z kolonii oazowej.. Byliśmy razem, po zakończeniu kolonii widzieliśmy się jeszcze kilka razy.. później nie odzywał się przez dłuższy okres czasu i w końcu napisalam mu że to koniec, bo bez sensu się w czyms takim męczyć..kilka dni po zakończenu tego wszystkiego, dowiedziałam sie kilku ciekawych rzeczy na jego temat mianowicie; że nie przepuści żadnej dziewczynie, generalnie ze jest zakłamanym chu***
Po kilku tygodniach odezwał się twierdząc, że mu na mnie zalezy, że ciagle o mnie mysli itp.. i teraz pytanie.. wierzyc mu czy nie? Bo z jednej strony nigdy nie był dla mnie w jakis sposob zły czy cos a to co uslyszalam niekoniecznie musi byc prawda.. a z drugiej strony to jednak moze byc prawda.. także chcialabym wiedziec jak Wy to widzicie czy coś..
Chodzi o chłopaka z kolonii oazowej.. Byliśmy razem, po zakończeniu kolonii widzieliśmy się jeszcze kilka razy.. później nie odzywał się przez dłuższy okres czasu i w końcu napisalam mu że to koniec, bo bez sensu się w czyms takim męczyć..kilka dni po zakończenu tego wszystkiego, dowiedziałam sie kilku ciekawych rzeczy na jego temat mianowicie; że nie przepuści żadnej dziewczynie, generalnie ze jest zakłamanym chu***
Po kilku tygodniach odezwał się twierdząc, że mu na mnie zalezy, że ciagle o mnie mysli itp.. i teraz pytanie.. wierzyc mu czy nie? Bo z jednej strony nigdy nie był dla mnie w jakis sposob zły czy cos a to co uslyszalam niekoniecznie musi byc prawda.. a z drugiej strony to jednak moze byc prawda.. także chcialabym wiedziec jak Wy to widzicie czy coś..