hej;D pomożecie? co myśleć????
A
agaa4077 pkt
436 wyświetleń
kiedyś opowiadałam już o takim 18-latku, gitarzyście z orkiestry weselnej, a mianowicie zapomniałam wtedy dodać pewnego incydentu;/ a tak dokładniej to ten mój towarzyszący wyszedł na chwilę i powiedział, że zaraz wraca, bo idzie się tylko przewietrzyć. No i rzeczywiście poszeedł tylko, że chodzi o to, że on widział jak gadałam z tym gitarzystą, no i poszedł do niego, poprosił i wyszli na pole. No dobra, ja siedzę dalej i myślę sb, że on coś długo nie wraca, no to chciałam wyjść też na pole i poczekać na niego. Nie do końca wyszłam z budynku, bo zauważyłam jego gadającego, a właściwie kłócącego się z gitarzystą, no i schowałam się trochę za drzwiami. Towarzyszący darł się na chłopaka, że coś tam, co on sobie wyobraża, że nie może ze mną gadać i coś tam, że niby ja z nim jestem, a to wcale nieprawda była! I postanowiłam interweniować, bo zdawało mi się, że on za chwilę pobije tego chłopaka, no i zaczęłam się drzeć ja na towarzyszącego, że co on za głupoty gada, co on pieprzy i co on sobie wgl wyobraża, że co ja jego jestem własnością. Kazałam mu przeprosić, ale on nie, no to ja musiałam przeprosić tego chłopaka za tego debila!!!i jeszcze wstydzić za niego! no masakra, myślałam, że się spalę ze wstydu!! co o tym myślicie?;//