hejj, mam do was pytanie, czy mam być odważna i...
L
Liv99330 pkt
667 wyświetleń
powiedzieć pewnemu chłopakowi, że go kocham bo tak jest)?
Sprawa przedstawia się tak, on jest synem przyjaciela mojego taty... jak bylismy młodsi to on mieszkał na moim osiedlu i świetnie się rozumieliśmy i wgl.. on potem wyjechał. nie widziałam go wile lat,aż pewnego razu a dokładnie to W tamtym roku 1 czerwca... On wtedy wyglądał fantastycznie... był taki śliczny!!!
Wtedy się w nim zakochałam... i spędziłam z nim ferie w poprzednim roku ale szkolnym... bylo fantastycznie. Wiele sie o nim dowiedziałam i dowiedziałam się też że ma dziewczyne ;( ale musiałam się z tym pogodzić. Ale przez cały wyjazd wysyłał sugestywne znaki... np. mówił że jakbym była jg dziwczyną to by mn pocałował i mi opowiadał o problemach, z tą dziewczyną (ale już chyba nie ma z nią problemów) i mówił, ze jestem ładna i wgl, a na sam koniec wyjazdu, mn przutulił...
Trochę tg dużo ale to tylko właście część najmniejsza tej historii... ale musze już kończyć Czekam na SZYBKIE odpowiedzi... proszę. mam mu powiedzieć, że go kocham czy to ma sens?
PS
Po powrocie, pisałam z nim wiele godzin czasem ale potem pisaliśmy co raz rzadziej bo o nie wchodził na gg a teraz nie piszemy wgl bo on wgl nie wchodzi...
PROSZĘ O SZYBKIE ODPOWIEDZI!!!
Sprawa przedstawia się tak, on jest synem przyjaciela mojego taty... jak bylismy młodsi to on mieszkał na moim osiedlu i świetnie się rozumieliśmy i wgl.. on potem wyjechał. nie widziałam go wile lat,aż pewnego razu a dokładnie to W tamtym roku 1 czerwca... On wtedy wyglądał fantastycznie... był taki śliczny!!!
Wtedy się w nim zakochałam... i spędziłam z nim ferie w poprzednim roku ale szkolnym... bylo fantastycznie. Wiele sie o nim dowiedziałam i dowiedziałam się też że ma dziewczyne ;( ale musiałam się z tym pogodzić. Ale przez cały wyjazd wysyłał sugestywne znaki... np. mówił że jakbym była jg dziwczyną to by mn pocałował i mi opowiadał o problemach, z tą dziewczyną (ale już chyba nie ma z nią problemów) i mówił, ze jestem ładna i wgl, a na sam koniec wyjazdu, mn przutulił...
Trochę tg dużo ale to tylko właście część najmniejsza tej historii... ale musze już kończyć Czekam na SZYBKIE odpowiedzi... proszę. mam mu powiedzieć, że go kocham czy to ma sens?
PS
Po powrocie, pisałam z nim wiele godzin czasem ale potem pisaliśmy co raz rzadziej bo o nie wchodził na gg a teraz nie piszemy wgl bo on wgl nie wchodzi...
PROSZĘ O SZYBKIE ODPOWIEDZI!!!