hejka. ;) zastanawiam się czy mu zależy, czy...
M
mychaa134206 pkt
426 wyświetleń
wgl kocha.. w święta mnie zabrał do siebie. myślałam, że będziemy sami ale on powiedział żebyśmy się przeszli.. tzw. spacer zamienił się w wizytę do kupli.. picie i te sprawy. szczerze to się wtedy zdenerwowałam i miałam już tego dojść. chciałam wracać już do domu. on zauważył, że się wkurzyłam.. później dopiero zachowywał się jak chłopak siadł koło mnie i mnie objął ręką.. ale dalej się do niego nie odzywałam.. na dyskotece jak jacyś się na mnie patrzyli czy pokazywali na mnie palcami to wyszliśmy i poszliśmy do samochodu. o co mu chodzi?? już się trochę pogubiłam bo raz mówi, że mnie nie zostawi a teraz się w ogóle nie odzywa ????