Hejka. Co mam zrobić?
Z
Zadaneczka41 pkt
477 wyświetleń
Nie wytrzymuje już. W szkole non stop się ze mnie śmieją: że mam duże stopy (rzeczywiście mam nr buta 43), że nie przeklinam, a chodzę do klasy 1 gimnazjum. W ogóle ciągle sobie toś coś wymyśla. Śmieją się ze mnie, że nie kupuje w milenium hall (drogich sklepach), tylko na ciucholandach itd, że lubie golfy, a nie metrowe dekolty ktore sa niewygodne - dlatego nie jestem normalną nastolatką. Mam jedną przyjaciółkę, która chodzi do klasy 1 liceum i mówie jej o swoich problemach. Gdy przychodzi ze mną do klasy nagle wszyscy są dla mnie mili. Tak samo i mój brat (starszy). A jak wyjdzie to się ze mnie śmieją. I nikt nie chce mi uwierzyć. W klasie nikt nie staje w mojej obronie.
Ja im nigdy nic nie zrobiłam, nic nie dogadałam. staram się być miła, a wyśmiewki przemilczam albo mówie , że to nie jest dla mnie miłe.
Co robić? Czy nie mam prawa być sobą?
Ja im nigdy nic nie zrobiłam, nic nie dogadałam. staram się być miła, a wyśmiewki przemilczam albo mówie , że to nie jest dla mnie miłe.
Co robić? Czy nie mam prawa być sobą?