Hejka, jestem nieco skołowana zachowaniem...
C
chiqiqita81 pkt
605 wyświetleń
pewnego chłopaka, który mi się podoba. On nie wiem o tym, i myśli że ja chcę się z nim tylko przyjaźnić.
Ale on się naprawde dziwnie wobec mnie zachowuje...;-/
Kiedy z nim pisze na fejsie, to on ciągle pisze że może byśmy na sobie poleżeli, albo że chce się ze mną przelizać, przytulić...Gada takie rzeczy zboczone, a potem szybko dodaje że to był żart (nie wiedziałam że on lubi gadać na tekie tematy, wydawał mi się raczej wrażliwy) . Najpierw mówi że chciałby mnie pocałować, a potem że jakby coś to nic nie znaczy bo on kocha inną. I żemożna na sobie poleżeć tak po przyjacielsku...
Potem mówi żebym do niego zadzwonila o 9 rano, a on do mnie oddzwoni. A chwile przedz dziewiata pisze smsa żebym jednak nie dzwoniła, bo on woli się oswoić poprzez pisanie. Nie chce się spotkać na mieście tylko nalega żeby u mnie w domu, kiedy rodziców nie ma, bo na spacery to on chodzi z dziewczynami które kocha...
Dodam że nalega na moje zdjęcie w bikini, a jeśli nie to chociaż zdjęcie twarzy. Prawie mu to zdjęcie wysłałam, ale przecież jak mu wyślę, to po wakacjach on nie bedzie widział sensu żeby się ze mną spotkać...
Nie wiem jak mam rozumieć jego zachowanie, on mi się nawet śnił tej nocy...;(
Ale on się naprawde dziwnie wobec mnie zachowuje...;-/
Kiedy z nim pisze na fejsie, to on ciągle pisze że może byśmy na sobie poleżeli, albo że chce się ze mną przelizać, przytulić...Gada takie rzeczy zboczone, a potem szybko dodaje że to był żart (nie wiedziałam że on lubi gadać na tekie tematy, wydawał mi się raczej wrażliwy) . Najpierw mówi że chciałby mnie pocałować, a potem że jakby coś to nic nie znaczy bo on kocha inną. I żemożna na sobie poleżeć tak po przyjacielsku...
Potem mówi żebym do niego zadzwonila o 9 rano, a on do mnie oddzwoni. A chwile przedz dziewiata pisze smsa żebym jednak nie dzwoniła, bo on woli się oswoić poprzez pisanie. Nie chce się spotkać na mieście tylko nalega żeby u mnie w domu, kiedy rodziców nie ma, bo na spacery to on chodzi z dziewczynami które kocha...
Dodam że nalega na moje zdjęcie w bikini, a jeśli nie to chociaż zdjęcie twarzy. Prawie mu to zdjęcie wysłałam, ale przecież jak mu wyślę, to po wakacjach on nie bedzie widział sensu żeby się ze mną spotkać...
Nie wiem jak mam rozumieć jego zachowanie, on mi się nawet śnił tej nocy...;(