Hejka, mam małą zagwozdkę i mam nadzieje, że...
S
sierota267316 pkt
995 wyświetleń
znajdzie się tutaj osoba, która mi pomoże :>
Otóż mam 17 lat, chodzę do 2 liceum. Jestem sama tzn. nie mam chłopaka. Może to nie jest jakiś ogromny problem, jednak w szkole do której chodzę jest dużo chłopaków, którzy wzbudzają moje zainteresowanie. Zauważyłam, że spora część z nich również jest w jakimś stopniu zainteresowana mną ;) i tu zaczyna się mój dylemat jak to tak można nazwać. Nie wiem co z tą sytuacją dalej robić. Szczerze powiedziawszy strasznie dołuje mnie to czekanie aż ktoryś z nich zagada itp. Nie wiem co mam dalej robić. Czy czekać tylko na dalsze ich kroki, czy sama też mam coś zacząć robić? Czy w ogólne zlać ich totalnie(czego bym nie chciała, bo naprawdę są warci uwagi). Mam nadzieję, że ktoś tutaj da mi jakiś pomysł, radę itp..
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi :))
Otóż mam 17 lat, chodzę do 2 liceum. Jestem sama tzn. nie mam chłopaka. Może to nie jest jakiś ogromny problem, jednak w szkole do której chodzę jest dużo chłopaków, którzy wzbudzają moje zainteresowanie. Zauważyłam, że spora część z nich również jest w jakimś stopniu zainteresowana mną ;) i tu zaczyna się mój dylemat jak to tak można nazwać. Nie wiem co z tą sytuacją dalej robić. Szczerze powiedziawszy strasznie dołuje mnie to czekanie aż ktoryś z nich zagada itp. Nie wiem co mam dalej robić. Czy czekać tylko na dalsze ich kroki, czy sama też mam coś zacząć robić? Czy w ogólne zlać ich totalnie(czego bym nie chciała, bo naprawdę są warci uwagi). Mam nadzieję, że ktoś tutaj da mi jakiś pomysł, radę itp..
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi :))