Hejka! Mam taki problem.... Otóż nie wiem czy...
A
Agusia00029 pkt
703 wyświetlenia
chłopak się we mnie zakochał, więc napuściłam na niego moją koleżankę na skaype. Więc ona zaczęła niego o mnie wypytywać ( bo cała nasza trójka chodzi razem do klasy ) i zapytała się czemu tak na mnie patrzy. I on na początku wszystkiego się wyparł,powiedział że coś ją..... i powiedział, że mnie nie kocha, ale potem koleżanka waliła w niego pytaniami i w końcu rozmiękł. Powiedział, że ona ( koleżanka ) i tak nie zrozumie, że będzie się śmiać i że jak powie to następnego dnia w klasie wszyscy będą już wiedzieli....
Więc ona się spytała czy na 100% mnie nie kocha, a on na to że musi kończyć. Koleżanka się wtedy zapytała czy porozmawiają też jutro na chacie. I on się zgodził......
Jutro będą rozmawiać i zobacze czy się przyzna......
A nawet jak się przyzna to nie powie mi tego, a ja jemu że o tym wiem, bo każdy będzie się wstydził... Nie wiem co w tedy będzie. Nie wiem nawet czy się przyzna..... Pomóżcie !!! Plisss!!!!
Więc ona się spytała czy na 100% mnie nie kocha, a on na to że musi kończyć. Koleżanka się wtedy zapytała czy porozmawiają też jutro na chacie. I on się zgodził......
Jutro będą rozmawiać i zobacze czy się przyzna......
A nawet jak się przyzna to nie powie mi tego, a ja jemu że o tym wiem, bo każdy będzie się wstydził... Nie wiem co w tedy będzie. Nie wiem nawet czy się przyzna..... Pomóżcie !!! Plisss!!!!