Hejka. Może wydać wam się denny ten temat,ale...
M
mlecznystart145 pkt
619 wyświetleń
pewien delikwent namieszał mi w głowie. Chodzimy do jednej szkoły. On jest ze starszej klasy. Popytałam się dyskretnie znajomej na jego temat. Dowiedziałam się,że należy do nieśmiałych. Widujemy się często na przerwach.Gdy boisko jest otwarte to zawsze siada blisko naszej grupki. Moje koleżanki zauważyły,że patrzy się gdy jestem zajęta czymś. Opiszę trzy sytuacje z ich punktu widzenia. 1)Gdy wchodził do klasy lekcyjnej (byłam zajęta rozmową) to stanął i gapił(wcześniej cały czas się odwracał bo szłam za nim) się albo gdy wychodziłam ze szkoły to tak samo. 2) Zacytuję koleżankę: "gdy wszedł na boisko patrzył się jakby wiedział gdzie przesiadujesz (mam swoja miejscówkę) i intensywnie się patrzył bez przerwy na ciebie."3) Przechodziłam koło niego i nie zwracając na niego uwagi podobno miał zadowoloną minę wręcz pewną siebie. Coś takiego wydarzyło się dwa razy wciagu tygodnia. Sama go przyłapuje na spojrzeniach. Często też patrzy kątem oka. Np gdy nagle przechodzę koło jego grupki przyjaciół czy przebywa w pobliżu mnie a czasami on nawiązuje kontakt wzrokowy,ale po chwili spuszczam wzrok,bo wstydzę się. Kiedy siedzieliśmy na jednej ławce,ale po jej dwóch końcach. Zaczął bawić się I PODEM..cały czas go trzymał w moją stronę i obracał nim tak,ze było widać logo. Gdy go schował,schylił się w moją stronę i zaczął patrzeć mi w oczy i miał pewną siebie minę jak nigdy,bo zazwyczaj gdy nawiązywał kontakt wzrokowy to miał minę jakby cos go bolało. Zaprosiłam go na początku września do znajomych na FB,ale mnie nie przyjął. Dlatego nie wiem czy mu się podobam..Wiem,że to co napisałam może wam się wydać dziecinne,ale piszę wszystko co zaobserwowałam i liczę na rady.Nie wiem co myśleć ..Dziękuje z góry;).