jest we mnie zauroczonych...a ten który mi się podoba niestety nic do mnie nie czuje(chyba) uważa mnie tylko za przyjaciółke...nie wiem co robić! Ratujcie...prosze. Z góry dziękuje. :D
Wiesz, tez miałam tak samo jak ty. Wiele było chłopców we mnie zauroczonych, którym jakieś szanse "niby" dawałam, a tego, co chciałam nigdy nie był zainteresowany. Wiesz.. przyjmij postawę, że jak nie ten to inny. Przyjęłam ta postawę. I wiesz? Było może jeszcze 3 niedoszłych, którzy mnie nie chcieli choć czasem na początku dawali szanse, aż do mojego teraźniejszego. Po prostu musisz poczekać i szukać bratniej duszy.
3
G
gothaaa
13 lat temu
1
Wiesz, jest taka dziwna zasada, że im dziewczyna bardziej się stara, tym chłopakowi mniej zależy.Też miałam taką sytuację, że podobał mi się chłopak, często się do niego uśmiechałam, przebywałam tam gdzie on. Ale dam Ci radę, zanim naprawdę się w nim już do reszty zakochasz, to spróbuj się dowiedzieć jaki jest naprawdę. Może nie jest tym wymarzonym księciem z bajki. Nie chciałabym, żebyś później cierpiała. Więc jeśli już będziesz pewna, że właśnie on Ci się podoba, to możesz skorzystać z tych rad:
1.Często się uśmiechaj, nie tylko w jego obecności.
2. Zachowuj się swobodnie
3. Miej własne zdanie i pokaż, że umiesz postawić na swoim
4. Nie przytakuj mu zawsze, i nie zgadzaj się na wszystko co powie, tylko wtedy, jeśli Twoja opinia będzie podobna.
5. Jeśli będzie próbował wywrzeć na Tobie zazdrość, to pamiętaj, już wygrałaś :D
Mam nadzieję, że pomogłam :)