Hejka więc może zaczne od początu. Z moją...
K
kkapustka15 pkt
405 wyświetleń
obecną klasą nie chodze od początku tylko się przepiałam nwm czy to istotne. I od pierwszego dnia w szkole spodobał mi sie chłopak z klasy (nazwijmy go Patryk). I w sumie jakoś o nim chciałam zapomnieć i się udało do czasu wycieczki na koniec roku. Pojechaliśmy na 4 dni i mieliśmy ekipe na nocne horrory (bylam ja z koleżanką i kilku chłopaków w tym Patryk) i tak w wielkim skrócie: oglądaliśmy i siedziała reszta, Olka, ja i obok Patryk. I w pewnym momencie wziął ode mnie tel (bo ja trzymałam) i wywalił sb nogi na moje i o jedną noge oparl swoja reke zeby kazdy widzial, zlapal mnie za reke i polozyl sb głowe na moim ramieniu... Jakoś przetrwalam tą wycieczke... Potem powiedział do nauczyciela ze jestem najmądrzejszą osobą w kl (to nie był sarkazm) az w końcu na moje urodziny jako dodał do życzeń "