Hejka wszystkim, mam prośbę, bardzo chciałabym...
N
nieogarnieta66633 pkt
745 wyświetleń
dowiedzieć się co myślicie na temat tego co zaraz napiszę. Nie jest to dla mnie codzienna sytuacja i nie potrafie sama tego ,,rozszyfrowac".. No więc tak ,mam 15 lat (choc nie wygladam i nie zachowuje sie na tyle, wydaje mi sie ze jestem dojrzala jak na swoj wiek) i ostatnio jechalam z siostra na dyskoteke a ze nie mialysmy kierowcy to zgarnelam pierwszego lepszego ziomka z fb , padlo na mojego dobrego kolege z ktorym spedzilam cale wakacje wieksza ekipa. No i jedziemy ,ja moja sis on i jego ziomek, zatrzymala nas policja i okazalo sie ze nie ma prawka wiec dali mu mandat i kazali zadzwonic po nowego kierowce. Szczerze mowiac nie wiedzialam kto przyjedzie i jakos sie tym nie interesowalam, to byl przyjaciel mojego dobrego kolegi(ktory nas tam wiozl). Musial przyjechac z jeszcze jednym kierowca i widzialam go przez chwile gdy wygladalam z samochodu.. Wrocilismy do naszego miasta, zawiezli nas do domu i na podworku zaczelam myslec ze w sumie to mnie ten jego przyjaciel zainteresowal, a ze jestem dziewczyna dla ktorej nie jest wstydem napisanie do chlopaka czy zaproszenie go do znajomych to zaprosilam go na fb, nie mialam lepszego pomyslu jak na tamta chwile. Sprawdzilam jego caly profil na fb (wczesniej go nigdy nie spotkalam, a jestesmy z jednego malego miasteczka a wakacje spedzilam z jego przyjacielem,zdziwilo mnie to ze sie nie znalismy,tu kazdy zna kazdego) na jego profilu duzo zdjec z roznych ciekawych miejsc, starus wolny itd.. Nic szczegolnego. Spodobal mi sie jeszcze bardziej, ale minely z 2 tygodnie i nic wiecej nie robilam,od nadmiaru nauki zapomnialam o nim. 3 tygodnie po tym zdarzeniu wchodze na fb patrze a tam zaczepka od niego, dlugo nie myslac (choc bylam zdziwiona) napisalam cos w stylu ,,co to za zaczepki?