Hej!!Mam do was pytanie,a może opowiem całą...
R
rokiblue317 pkt
534 wyświetlenia
historię. Byłam na kolonii. Po tygodniu przyjechała do ośrodka gdzie mieszkaliśmy w okresie wyjazdu druga kolonia zamieszkiwała to samo piętro co my. Poznałam tam fajnych ludzi, którzy mieli ciemniejszą skórę. Polubiliśmy się i w ogóle. Zaczął do mnie pisać na wyjeździe pewien chłopak. Miał na imię Gracjan.Polubiliśmy się. Jego koledzy i on prawili mi komplementy np.ładna jesteś czy dobrze tańczysz. Poznałam ich na plaży w ten sposób że przyszłam z tej koloni do mojej koleżanki ona koło nich stała. Oni puścili muzykę i zaczęli tańczyć chcieli żebym zatańczyła ale ja się wstydziłam. I ten Gracjan powiedział że zatańczy ze mną na dyskotece. I zaczął tańczyć. Jego taniec był naprawdę niesamowity, zachwyciłam się nim. I wtedy zaczęłam się zakochiwać. Później zaczął mnie podrywać i ogólnie takie rzeczy. Koleżanka z ich kolonii powiedziała że podobam się mu. Mi także się podobał. Pewnego dnia zwróciłam uwagę że Gracjan podrywa inne dziewczyny ja zrobiłam się strasznie zazdrosna a później uświadomiłam sobie że on tak naprawdę po prostu podrywa dziewczyny i zostawia.Mi się przykro z początku zrobiło. Ale nie dawałam za wygraną. Nadeszła nasza ostatnia dyskoteka. Ta właśnie ostatnia dyskoteka była dla mnie przykra. Z początku było ok tańczyłam i w ogóle a gdy nadeszła ostatnia piosenka zaprosiłam do tańca Gracjana on się z złą a zarazem smutną miną zgodził. Ja czułam to wszystko po kilkunastu sekundach zaczął kiwać na swoich kolegów głową żeby tu przyszli i zaczęli ze mną tańczyć żebym tylko z nim nie tańczyła mi się strasznie głupio zrobiło. I uciekłam. Potem w pokoju napisałam mu sms że: Sorki że zaprosiłam cie do tańca. Widziałam ze nie chcesz ze mną tańczyć więc poszłam. Jutro wyjeżdżamy hej. Tak mu napisałam a na drugi dzień zadzwonił z koleżanki telefonu żebym usunęła jego numer i ze nie chce mnie znać. Nie wiedziałam o co chodzi ale usunęłam chodź to ja zostałam przez niego skrzywdzona. Jeszcze kilka dni temu coś do niego czułam ale teraz to już nie ważne myślicie że powinnam dowiedzieć czemu nie chce mnie znać i czy powinnam mu wybaczyć?? Prosze o szczere odpowiedzi. Z góry dziękuję o pomoc.