Hejoo, mam nadzieje ze ktos z was mi doradzi...
W
wiolciik1.2k pkt
599 wyświetleń
;)
Znam takiego fajnego chlopaka, i ide na sylwka gdzie on wlasnie bedzie...
Wczoraj przyjechal on z kolega i jego dziewczyna(karolina), i jeszcze taka jedna kolezanka(Monika). No i Karolina zaproponowala zeby sie napic, a ze ja mialam zly humor wiec sie zgodzilam... Wypilysmy polowke, no i ja do nich powiedziala ze ja ide sie przejsc zeby wytrzezwiec, a ten wlasnie chlopak co mi sie podoba pow ze pojdzie ze mna, poszlismy sie przejsc, nie bylo nas z pol godz jak nie lepiej... No i sie pocalowalismy, tylko ja nie pamietam tego czy ja jego, czy on mnie. A nastepnie jak juz wracalismy do reszty to podobno szlismy za reke... Pozniej pojechalismy do nich do domu, mieli nas odwiezc, ale ja zasnelam... No i zostalam u nich, pamietam ze wlasnie on przyszedl, przykryl mnie, polozyl sie kolo mnie, i powiedzial zebym sie przytulila, a pozniej ze chce buziaka... On byl trzezwy, wypil moze ze 2 kieliszki... Dzisiaj ma po mnie przyjechac, i jedziemy po reszte dziewczyn i na sylwka.. CO ja mam o tym myslec? Czy moge miec jakies szanse u niego? Troche glupio mi bedzie z nim dzisiaj jechac ;| nie wiem co robic, moze lepiej jakbym tam nie poszla i zostala w domu...
Znam takiego fajnego chlopaka, i ide na sylwka gdzie on wlasnie bedzie...
Wczoraj przyjechal on z kolega i jego dziewczyna(karolina), i jeszcze taka jedna kolezanka(Monika). No i Karolina zaproponowala zeby sie napic, a ze ja mialam zly humor wiec sie zgodzilam... Wypilysmy polowke, no i ja do nich powiedziala ze ja ide sie przejsc zeby wytrzezwiec, a ten wlasnie chlopak co mi sie podoba pow ze pojdzie ze mna, poszlismy sie przejsc, nie bylo nas z pol godz jak nie lepiej... No i sie pocalowalismy, tylko ja nie pamietam tego czy ja jego, czy on mnie. A nastepnie jak juz wracalismy do reszty to podobno szlismy za reke... Pozniej pojechalismy do nich do domu, mieli nas odwiezc, ale ja zasnelam... No i zostalam u nich, pamietam ze wlasnie on przyszedl, przykryl mnie, polozyl sie kolo mnie, i powiedzial zebym sie przytulila, a pozniej ze chce buziaka... On byl trzezwy, wypil moze ze 2 kieliszki... Dzisiaj ma po mnie przyjechac, i jedziemy po reszte dziewczyn i na sylwka.. CO ja mam o tym myslec? Czy moge miec jakies szanse u niego? Troche glupio mi bedzie z nim dzisiaj jechac ;| nie wiem co robic, moze lepiej jakbym tam nie poszla i zostala w domu...