Hey chciałbym zapytać o taką jedną sprawę...
I
Ironhide19 pkt
823 wyświetlenia
mianowice mam 16 lat poznałem dziewczynę w zeszłym roku na wakacje była bardzo nie rozmowna myślałem że to się zmieni
więc pisałem z nią codziennie z myślą że odważy się coś powiedzieć do mnie. jakoś tak fajnie wyszło i zacząłem z nią chodzić spotykać się ale nawet na spotkaniach wiele
nie mówiła do mnie cały czas ja dawałem tematy żeby nie było ciszy po miesiącu napisała mi że sie za często nie spotykamy że nie gadamy ze sobą dużo. mówiła mi wcześniej
że mnie kocha też ją naprawdę kochałem ale pomimo to zerwała i tak pisaliśmy z sobą dzień w dzień nie potrafiłem zapomnieć o niej więc pisałem pomimo tego że ona dalej się nic nie odzywała.
gdy był ten sylwester 2010/11 dostałem od niej sms a ja byłem na imprezie z kolegom, ten sms był z treścią pomóż mi odrazu sie zainteresowałem co sie dzieje a ona powtarzała że nie wie i żebym do niej przyjechał
mieszkała odemnie 10km była godzina 0;11 i nie mogłem o tym zapomnieć co ja mówie nie próbowałem odrau wiedziałem że muszę tam do niej iść żebym nie był sam wiozłem ze sobą kolegę. szlem do niej i dostawałem takie
sms pomóż mi przyjdź myślałem to coś poważnego ale ona
tylko sie upiła.Gadałem z nią i żartowałem było fajnie przesiedzieliśmy 5h no i tżeba było wracać do domu.następnego dnia dostałem od niej wiadomość że żałuje tego że ze mną zerwała
i że chce do mnie wrócić i zrobi wszystko i że już nigdy mnie nie zostawi z początku nie chciałem być z nią po tym jak pierwszy raz zostawiła mnie i złamała i serce ale pomyślałem że jest nadzieja że teraz będzie lepiej
i znowu zaczęliśmy ze sobą chodzić spotykać się ale z jej strony dużo się nie polepszyło dalej się nie odzywała dużo troche mi to przeszkadzało bo nie mogłem jej poznać mówiłem jej o tym że chciałbym ażeby się przedemną otworzyła
ona miesiąc po tym jak zaczęliśmy ze sobą chodzić dokładnie 2 dni temu znowu zerwała przepraszała mnie że to tak wszystko wyszło i w ogóle że nie dorosła do związku najwidoczniej że nie potrafi się przede mną otworzyć choćby nawet
tak jak przed innymi nie potrafiła. Ona nadal mnie kocha ja ją też kocham ale już nie razem. Nie wiem co robić dać jej czas żeby tak jak ona napisała dorosła czy co bo juz nie wiem powoli mi miażdży drugi raz serce. Dać jej czas czy odrazu o niej zapomnieć
pisaliśmy ze sobą 6 miesięcy a ona nie miała mi nic do powiedzenia co waszym zdaniem powinienem zrobić ????
więc pisałem z nią codziennie z myślą że odważy się coś powiedzieć do mnie. jakoś tak fajnie wyszło i zacząłem z nią chodzić spotykać się ale nawet na spotkaniach wiele
nie mówiła do mnie cały czas ja dawałem tematy żeby nie było ciszy po miesiącu napisała mi że sie za często nie spotykamy że nie gadamy ze sobą dużo. mówiła mi wcześniej
że mnie kocha też ją naprawdę kochałem ale pomimo to zerwała i tak pisaliśmy z sobą dzień w dzień nie potrafiłem zapomnieć o niej więc pisałem pomimo tego że ona dalej się nic nie odzywała.
gdy był ten sylwester 2010/11 dostałem od niej sms a ja byłem na imprezie z kolegom, ten sms był z treścią pomóż mi odrazu sie zainteresowałem co sie dzieje a ona powtarzała że nie wie i żebym do niej przyjechał
mieszkała odemnie 10km była godzina 0;11 i nie mogłem o tym zapomnieć co ja mówie nie próbowałem odrau wiedziałem że muszę tam do niej iść żebym nie był sam wiozłem ze sobą kolegę. szlem do niej i dostawałem takie
sms pomóż mi przyjdź myślałem to coś poważnego ale ona
tylko sie upiła.Gadałem z nią i żartowałem było fajnie przesiedzieliśmy 5h no i tżeba było wracać do domu.następnego dnia dostałem od niej wiadomość że żałuje tego że ze mną zerwała
i że chce do mnie wrócić i zrobi wszystko i że już nigdy mnie nie zostawi z początku nie chciałem być z nią po tym jak pierwszy raz zostawiła mnie i złamała i serce ale pomyślałem że jest nadzieja że teraz będzie lepiej
i znowu zaczęliśmy ze sobą chodzić spotykać się ale z jej strony dużo się nie polepszyło dalej się nie odzywała dużo troche mi to przeszkadzało bo nie mogłem jej poznać mówiłem jej o tym że chciałbym ażeby się przedemną otworzyła
ona miesiąc po tym jak zaczęliśmy ze sobą chodzić dokładnie 2 dni temu znowu zerwała przepraszała mnie że to tak wszystko wyszło i w ogóle że nie dorosła do związku najwidoczniej że nie potrafi się przede mną otworzyć choćby nawet
tak jak przed innymi nie potrafiła. Ona nadal mnie kocha ja ją też kocham ale już nie razem. Nie wiem co robić dać jej czas żeby tak jak ona napisała dorosła czy co bo juz nie wiem powoli mi miażdży drugi raz serce. Dać jej czas czy odrazu o niej zapomnieć
pisaliśmy ze sobą 6 miesięcy a ona nie miała mi nic do powiedzenia co waszym zdaniem powinienem zrobić ????