Historia i pytanie pomóżcie. Tak więc rok...
R
Rebelliousbitch154 pkt
737 wyświetleń
temu na pewnym z portali zaczęłam pisać z pewnym chłopcem,po jakiś 2miesiącach pisania postanowiłam do niego zadzwonić a że mieszkał 30minut autobusem ode mnie zapytałam co robi i czy się spotkamy, odpowiedział że tak że mam przyjechać po czym udzielił mi większych informacji gdzie dokładnie mieszka i gdzie mam wysiąść, a że w tym dniu nocowała u mnie moja najlepsza przyjaciółka, pojechała ze mną. Kiedy dotarliśmy i widziałam go pierwszy raz w realu od razu wiedziałam że to on, po 2 godzinnym spacerze wróciliśmy z do domu i wtedy dostałam od niego smsa że mnie kocha i chce ze mną być, byłam w niebo wzięta. Spotykaliśmy się codziennie przeważnie w wieczornych porach, ponieważ on miał spotkania z bierzmowania i konsekwentnych rodziców. Było nam ze sobą bardzo dobrze lecz pewnego dnia dowiedziałam sie ze mnie zdradza oczywiście bez wahania zapytałam go czy to prawda, od nie zaprzeczał nie wiedziałam co mam robić, a że podobał mi sie jego kolega, któremu ja sie też podobałam postanowiłam sie odegrać, jednak po tym wszystkim i po tych 6 miesiącach byciu ze sobą postanowiliśmy obydwoje zerwać. Jakieś 3 miesiące po zerwaniu dowiedziałam sie że on mnie wcale nie zdradzał, no ale jak go pytałam to mówił mi że to prawda to to jest też jego wina. Odkąd poznaliśmy sie ja go dalej kocham nawet pytałam go 2 miesiace temu czy dał by mi 2 szanse ale on nie chce, niby mówi że go zdradziłam i on dalej czuje ten ból, ale kurcze przepraszałam go i nic. Teraz chodze razem z nim i jego kolegami na dwór i jak jest zimno przytulamy sie a nawet czasem całujemy, jak przyjezdzam do domu pytam go co to było on twierdzi że to nic takiego, a ja go dalej kocham.W ciągu tego pół roku od zerwania miałam paru innych chłopaków ale w sercu cały czas go miałam, najgorsze jest to że nie umiem zapomnieć o nim. Pytanie jest takie czy powinnam go zapytać o 2 szanse ? Pytam bo nie wiem czy mnie odrzuci a wtedy wyszłabym na wariatkę :( Proszę o poważne odpowiedzi.