hm. tak się zastanawiam nad jedną sprawą.....
M
mzlapq672 pkt
495 wyświetleń
tacy moi ,,koledzy" chcieli mnie niby zeswatac z takim chłopakiem którego nie znam ale bw i ciągle do mnie mówili że jestem jego dziewczyną i wgl. ale raz jeden z nich mówi do mnie że fajnego chłopaka. spytałam się kogo znowu.. on powiedział że jego oczywiście. i jestem jego dziewczyną.. moja reakcja była taka: coo! ciekawe od kiedy! .. i od tej pory się nie odzywa gapi się ale się nie odzywa. nie wiem czy on coś do mnie czuł lub czuje?