Jak motylek – delikatnie, muskasz usta partnera swoimi ustami, ale i rzęsami
Jak gryzoń – w tej metodzie w użycie należy włączyć zęby, od tego jak mocno będą przygryzać czy też gryźć zależą wzajemne upodobania partnerów.
Jak eksplorator – nie należy łączyć z eksplozją… chodzi raczej o zabawę w poszukiwania i zaglądanie (językiem) w jamę ustną partnera
Jak skubaniec – podskubujemy wargami naprzemiennie usta partnera
Jak przyssawka – tutaj nie trzeba chyba wiele tłumaczyć, zwyczajnie przylegamy całą powierzchnią naszych ust do ust partnera
Cmokanie - cmoknij mnie, prześlij buziaczka… niezobowiązujące, aczkolwiek pełne wyrazów sympatii. Cmokamy na imieninach babcię. Cmokamy podczas składania sobie świątecznych życzeń w pracy koleżanki, kolegów, nawet szefa…, a jeśli wejdziemy z kimś w spór możemy usłyszeć „cmoknij mnie…”
a tak na serio nie bój sie próbuj i bedie super zareczam ;pp
15
M
martusia7171
16 lat temu
12
Nikt nie poda Ci jakiś wszelkich wskazówek, bo każdy to robi inaczej :P
12
T
tocha05
16 lat temu
4
Całowanie zawsze wychodzi w praniu. Wujek gogle odowie ci bardziej filozoficznie ;p
4
L
linuxrulz
16 lat temu
3
tego nie da sie nauczyć ;)
3
A
ania1526
16 lat temu
-1
ee.. samo wyjdzie ;) nie masz się czym przejmować.. załozę się że widzaiłas chociażby raz na jakimś filmie