Hmm. Mam do was pytanie. Mój chłopach ma...
A
aniołekzrozkami9.1k pkt
727 wyświetleń
intensywny zapach skory. Ja jestem zapachowcem, po mamie. Chodzi o to, że przeszkadza mi jego zapach, jest zbyt intensywny, nie dla mnie. Kocham go, ale jednak intymność to część ważna w związku i przez to mi się on rozpada. Naprawde, nie chce tego, ale ciężko jest mi wytrzymać. Podczas całowania mi to nie przeszkadza, bo zwyczajnie nie czuje, ale poza tym mam obrzydzenie do zapachu zostawianego w pokoju, do niego gdy bardziej go czuje. Jest to dla mnie chore, naprawde chore i jest mi przykro, że przez takie coś mogę rzucić wspaniałego chłopaka, który mnie kocha.
Chcę was zapytać czy macie jakies rady? Byliście kiedyś w podobnej lub takiej samej sytuacji?
Martwię się o niego, przeciez to nie jego wina.
Jeśli nawet bym zakończyła ten związek to co ja mam mu powiedziec? Przeciez to niesprawiedliwe. Nie mogę i nawet nie chce mu tego wytłumaczyć, bo mogę sprawić tylko że będzie miał niepotrzebne kompleksy. A skóra to skóra i mimo tego jak często sie kapie to jednak nic z tym nie zrobi. Ja osobiście myślę, że to przez stres może, ale nic nie poradzę:/
Chcę was zapytać czy macie jakies rady? Byliście kiedyś w podobnej lub takiej samej sytuacji?
Martwię się o niego, przeciez to nie jego wina.
Jeśli nawet bym zakończyła ten związek to co ja mam mu powiedziec? Przeciez to niesprawiedliwe. Nie mogę i nawet nie chce mu tego wytłumaczyć, bo mogę sprawić tylko że będzie miał niepotrzebne kompleksy. A skóra to skóra i mimo tego jak często sie kapie to jednak nic z tym nie zrobi. Ja osobiście myślę, że to przez stres może, ale nic nie poradzę:/