Hmmm...
M
Martin0 pkt
606 wyświetleń
Od dłuższego czasu, przyglądam się zagaduję i nie mogę....Jak by to opisać, po prostu dziewczyny uważają mnie jako podaj przynieś pozamiataj... Mam taki charakter że nie odmówię koleżanka była chora poszedłem po chleb, inna napisała sms żebym kupił pod kolanówki kupiłem. mam też coś takiego że nosze przy sobie trochę lizaków :D i jak coś to daję na poprawę nastroju. I żadna nie chcę się ze mną spotkać chodzby nawet na spacer. 1 słowem jak młodszy/starszy brat jest i już/jak coś to pomoże :(