Hmmm ..... Poradźcie mi czy dobrze zrobiłam: Podob...
Q
Qik8 pkt
737 wyświetleń
a mi się mój kolega z klasy. No i zawsze na przerwach mnie zaczepiał.Aż pewnego dnia zaczelismy pisać karteczki na lekcji. No i on w pewnym momenie zapytał czy mam kogoś no i napisałam mu że nie więc zapytał czy chciałaby mieć kogos, np. jego no to napisałam mu ze moze.... i tak skończyła się nasza rozmowa. No a następnego dnia napisałam mu taką długą wiadomosć na gg a brzmiała ona tak :
A więc jak juz pewnie zauważyłeś podobasz mi się i wywnioskowalam z twojego zachowania ze ja ci się tez podobam. Ty zapytałes na tamtym angielskim "czy mam kogos ". Ja powiedziałam ci ze nie a ty zapytałeś "czy chciała bym miec kogos,np. ciebie. Npisałam ci ze moze, a to może miało znaczyć, ze tak i to bardzo chętnie. Ostatnio duzo o Tobie myślałam i juz się przymiezałam zeby sie ciebie zapytac ale jakos nie mialam odwagi. A wtedy co chciałeś ze mna usiąść na tamtym angielskim to jakoś glupio mi sie póżniej zrobiło i odruchowo nie chciałam z tobą usiąśc. Później długo tego żałowałam...Mam nadzeje ze dobrze zrobiłam ze ci to wszystko napisałam i myśle ze nie bedziesz się z tego śmiał i opowiadał później chłopakom, tym twoim kolegom i naszym chłopakom z klasy. Troche mi teraz głupio, ale trudno raz się żyje, życie jest krótkie zeby sie ciągle czaić i zaczepiac i nie posówac sie ku... (wiesz juz chyba ku czym)
Czy dobrz zrobiłam? Nie odpisał mi i juz mnie nie zaczepia ani nic... ;(
A więc jak juz pewnie zauważyłeś podobasz mi się i wywnioskowalam z twojego zachowania ze ja ci się tez podobam. Ty zapytałes na tamtym angielskim "czy mam kogos ". Ja powiedziałam ci ze nie a ty zapytałeś "czy chciała bym miec kogos,np. ciebie. Npisałam ci ze moze, a to może miało znaczyć, ze tak i to bardzo chętnie. Ostatnio duzo o Tobie myślałam i juz się przymiezałam zeby sie ciebie zapytac ale jakos nie mialam odwagi. A wtedy co chciałeś ze mna usiąść na tamtym angielskim to jakoś glupio mi sie póżniej zrobiło i odruchowo nie chciałam z tobą usiąśc. Później długo tego żałowałam...Mam nadzeje ze dobrze zrobiłam ze ci to wszystko napisałam i myśle ze nie bedziesz się z tego śmiał i opowiadał później chłopakom, tym twoim kolegom i naszym chłopakom z klasy. Troche mi teraz głupio, ale trudno raz się żyje, życie jest krótkie zeby sie ciągle czaić i zaczepiac i nie posówac sie ku... (wiesz juz chyba ku czym)
Czy dobrz zrobiłam? Nie odpisał mi i juz mnie nie zaczepia ani nic... ;(