Hmm.Zakochalem sie w mojej najblizszej przyjaciolce.No ...
P
Problemowiec11 pkt
1.2k wyświetlenia
wiec zaczne od początku.
Witam,mam 15 lat ale mimo wieku sam sądze chociaz nie mam samo uwielbienia,ze jak na swoj wiek jestem bardzo dojżaly umyslowo,lecz mam 1 problem pokochalem moja najblizsza przyjaciolke,ktora wie o mnie prawie wszystko i na odwrot.
Wszystko zaczelo sie w wakacje,ona miala strasznie dziwnie zachowanie wobec mnie tak jak by chciala pokazac jakis znak bo wtulala sie wemnie itp a jak prawie kazdy chlopak po takim słodzeniu i tuleniu zrobilem sobie nadzieje,no wiec zebralem sie i wszystko jej wyznalem,niestety zostalem odrzucony jej usprawiedliwnieniem bylo to ,ze za dobrze sie znamy hmmm jesli znamy sie dobrze to chyba + a nie -.Jest juz listopad aa Ona ciagle chodzi mi po glowie codziennie wychodzimy wieczorkiem i rozmawiamy moge jej sluchac calymi dniami,lecz nie iwem czy mam sie dalej starac bo czasami ona ma takie zachowanie jak by chciala czegos wiecej i ja juz sam nie wiem na czym stoje moze to niby nic ale ta rzecz bardzo mnie przerasta,moze mam starac sie zapomniec o tym uczuciu?
Gdzies czytalem,ze zakochanie mozna pokonac zakochaniem rozgladajac sie za innymi kobietami,mam okazje byc w kazdej chwila z pewna dziewczyna,ale ja nie potrafie tak na pstrykniecie palca zmienic swoich uczuc nie chce tej dziewczyny zranic bo nic do niej nie czuje nie chce traktowac kobiety przedmiotowo ja juz sam nie wiem czy mam dalej walczyc czy poprostu rzucic recznik na ring i zapomniec.
Prosze o jakies pomocne odpowiedzi z gory dziekuje i pozdrawiam.
Witam,mam 15 lat ale mimo wieku sam sądze chociaz nie mam samo uwielbienia,ze jak na swoj wiek jestem bardzo dojżaly umyslowo,lecz mam 1 problem pokochalem moja najblizsza przyjaciolke,ktora wie o mnie prawie wszystko i na odwrot.
Wszystko zaczelo sie w wakacje,ona miala strasznie dziwnie zachowanie wobec mnie tak jak by chciala pokazac jakis znak bo wtulala sie wemnie itp a jak prawie kazdy chlopak po takim słodzeniu i tuleniu zrobilem sobie nadzieje,no wiec zebralem sie i wszystko jej wyznalem,niestety zostalem odrzucony jej usprawiedliwnieniem bylo to ,ze za dobrze sie znamy hmmm jesli znamy sie dobrze to chyba + a nie -.Jest juz listopad aa Ona ciagle chodzi mi po glowie codziennie wychodzimy wieczorkiem i rozmawiamy moge jej sluchac calymi dniami,lecz nie iwem czy mam sie dalej starac bo czasami ona ma takie zachowanie jak by chciala czegos wiecej i ja juz sam nie wiem na czym stoje moze to niby nic ale ta rzecz bardzo mnie przerasta,moze mam starac sie zapomniec o tym uczuciu?
Gdzies czytalem,ze zakochanie mozna pokonac zakochaniem rozgladajac sie za innymi kobietami,mam okazje byc w kazdej chwila z pewna dziewczyna,ale ja nie potrafie tak na pstrykniecie palca zmienic swoich uczuc nie chce tej dziewczyny zranic bo nic do niej nie czuje nie chce traktowac kobiety przedmiotowo ja juz sam nie wiem czy mam dalej walczyc czy poprostu rzucic recznik na ring i zapomniec.
Prosze o jakies pomocne odpowiedzi z gory dziekuje i pozdrawiam.