hm..wiem że to trochę dziecinne.ale mam problem...
S
sharapova4ever626 pkt
621 wyświetleń
z chłopakiem. Poszliśmy do tego samego LO ,ale do innych klas.On i jego koledzy ze mnie się śmieją (choć on uparcie mówi że on ze mnie się nie śmieje) i uważają mnie za jego dziewczynę. Przestałam gadać z nim,nawet głupiego cześć nie mógł powiedzieć.Ostatnio napisał na gg czy mozemy się pogodzić,ale '' w szkole, przy koleżankach nie będzie mnie przepraszał,bo z nimi ciągle chodzę'' Ostatnio,kiedy mieliśmy ognisko byłej klasy,ciągle patrzył podobno w moją stronę,pyta przez sms kiedy jest mecz (jestem fanką nożnej i tenisa,on też) ,jak mu powiedziałam że nie mogę oglądać bo jadę nad zalew ze znajomymi to on pytał z kim jadę. O co mu chodzi? dlaczego chciał tej zgody? nie bardzo rozumiem jego zachowanie,jestem w tym zielona,przepraszam