Przejdź do treści głównej

I znów się zakochałam... Niedawno byłam na...

K
Karka16686 pkt
362 wyświetlenia
kolonii z siostrą, poznałam taką Kasię o 2 lata młodszą i jej brata z mojego wieku. Ona dała mu mój numer telefonu pierwszego dnia (a było 10 dni). Pisaliśmy sobie, rozmawialiśmy razem kiedy szliśmy grupą na jakąś wycieczkę. Było super. On ostatniego dnia w autobusie (kiedy już wracaliśmy) wyznał mi że się we mnie zakochał, że jestem b.ładna i mam śliczne oczy. Ja też coś do niego czuje. Też mu to wyznałam. Teraz nie mam nic na koncie i narazie nie mogę z nim pisać sms-ów. On do mnie dzwonił kilka razy. Gadaliśmy sobie i wgl. Ale co mam zrobić jak daleko od siebie mieszkamy?! Nie wiem po prostu co o tym myśleć pomóżcie. Naprawdę coś do niego czuję.

3 odpowiedzi

To piękne, taka wakacyjna miłośc;) też to przerabiałam, to zazwyczja bywa bardzo silne uczucie, ale mija równie szybko jak się pojawia. No cóż, takie są już uroki wakacji;) jeśli daleko od siebie mieszkacie, możecie pisac, czatowac, spotykac sie co jakis czas, jednak zwiążek na odległośc to nie jest najlepszy pomysł. Ja stawiałabym na kumpelstwo;) Pozdrowienia:*
6
L

lalka011

16 lat temu

Wiesz, z miłością na odległość jest trochę ciężko...Trzeba mieć do siebie przede wszystkim dużo zaufania...Myślę,że przy zaangażowaniu Was obu w ten związek jesteście w stanie to przetrzymać,ja radziłabym spróbować (zawsze warto,a kto powiedział,że ma się nie udać?)...
0
D

DoutzenKroes

16 lat temu

nie czytałem
ale to wzruszające ;(
-1
M

mil

16 lat temu