Już tutaj o tym pisałem:
Kiedyś mogłem powiedzieć, że Bóg istnieje i wgl, teraz mam wątpliwości i sam nie wiem co mam myśleć o tym...
Teraz patrząc na to wszystko co się dzieje, to masakra. Jeśli Bóg istnieje i jest dobry, to dlaczego pozwala na takie złe rzeczy?
Dlaczego ludzie sprawiedliwi cierpią? a inne jakies tam wymalowane panienki, bawiące się uczuciami innych mają takie piękne życie wgl, bez cierpień, kasa itp, a ludzie którzy są dobrzy i na to zasługują mają życie z problemami i jakimiś przeszkodami ciągle. Dziwne to jest i naprawdę tego nie rozumiem. Może i też dlatego są różne samobójstwa, bo nie czują się np kochani, szczęśliwi. Ci którzy modlą się do Boga, wierzą w niego, powinni mieć lepsze życie niż Ci, którzy nie wierzą. Bo skoro Bóg jest miłością z tego co wiemy, to dlaczego pozwala nam cierpieć? a nie np napełniając nas miłością? Każdy ma inne zdanie na temat wiary i trzeba też to uszanować. Owszem każdy ma wolną wolę, może robić co chce, ale żeby dobrzy ludzie, wierzący w Boga cierpieli, to jest niesprawiedliwe !! Owszem może dla tych ludzi spotka jakaś nagroda w niebie i będą szczęśliwi, ale też chcielibyśmy żyć w szczęściu tu na ziemi.
____________
Mam bardzo trudną sytuację w domu, jest czasami przemoc, modliłem się cały czas do Boga, żeby było lepiej, żeby nie było tyle cierpień, mama sporo wycierpiała, i za co? za to że jest dobra? Oczywiście modlitwy nie były wysłuchane, a modliłem się nie wiem może z 10 lat o to samo, żeby było lepiej, żeby Bóg może dodał jakiegoś rozumu, żeby nie robiła przemocy, żeby w domu była miłość, żeby mama nie płakała, i co? dalej tak jest. I nie wiem czy jakieś modlenie się ma jakiś sens. Oczywiście jak poprzednia osoba napisała, (cytuje) "dobra panie Boże
ja odpukam 10 zdrowasiek a ty mi
dom, samochód, faceta... pasuje ci?" oczywiście takie modlitwy może i Bóg nie wysłuchuje. Ale np o to, żeby było lepiej, jak np o zdrowie, wytrwanie i więcej siły itp. to tak... Ale też tego wysłuchać najwidoczniej nie chce. Niech teraz każdy z Was pomyśli, czy Bóg kiedykolwiek Was wysłuchał? Albo dał jakiś znak, że on istnieje? Jeśli on istnieje, to dlaczego, nie daje znaku istnienia? może wtedy człowiek by uwierzył w niego, bo trudno jest wierzyć w coś, czego hm nie jest się pewnym...
____________
A co do biblii itp. to skąd wiecie, że jest to prawdą? Mogli nie spisać dokładnie tego co było kiedyś i mogli też coś dodać od siebie, coś zmyślonego... Biblia była pisana w innym języku a Ci którzy to tłumaczyli na język polski to może niedokładnie przetłumaczyli? Nie da się dokładnie czegoś przetłumaczyć z innego języka, mogli też urozmaicić... Nie wiem jak to było. Ale chciałbym, żeby tak jak jest pisane, to żeby było prawdą.