Ja go TERAZ kocham. Czy już jest za późno .?
M
Merty5 pkt
5.6k wyświetleń
Głupia historia szczeże mówiąc ;/
Kiedyś "zabujał" się we mnie pewien chłopak. Nie znałam go wgl, i na dodatek mi sie nie podobał. olałam go. chociaż on powiedział mi że mnie kocha przy kumplach moich i jego. więc się nie wstydził swoich uczuć (na co bardzo zwracam uwagę). Może mogłam go najpierw lepiej poznać.? albo poprostu byłam za młoda..
2 lata kompletnie nie zwracał na mnie uwagi. A teraz.. teraz on mi sie strasznie podoba.! zmienił image i jest taki jakiś inny, taki bardziej towarzyski. Myślę że on jeszcze ciągle cos do mnie czuje. Na przerwach tak sie na mnie patrzy dziwnie i wgl. Uświadomiłam sobie że to jest coś więej niż "podoba mi sie", i że go kocham.. Może pomyślicie sobie: jaka idiotka! buja sie w kolesiu, którego nawet nie zna!. no ale cóż.
Co mam zrobić, żeby on sie do mnie wreszcie znów odezwał.? Tylko posze was nie piszcie żebym to ja do niego zagadała, bo jestem starsznie nieśmiała.. ;/
Kiedyś "zabujał" się we mnie pewien chłopak. Nie znałam go wgl, i na dodatek mi sie nie podobał. olałam go. chociaż on powiedział mi że mnie kocha przy kumplach moich i jego. więc się nie wstydził swoich uczuć (na co bardzo zwracam uwagę). Może mogłam go najpierw lepiej poznać.? albo poprostu byłam za młoda..
2 lata kompletnie nie zwracał na mnie uwagi. A teraz.. teraz on mi sie strasznie podoba.! zmienił image i jest taki jakiś inny, taki bardziej towarzyski. Myślę że on jeszcze ciągle cos do mnie czuje. Na przerwach tak sie na mnie patrzy dziwnie i wgl. Uświadomiłam sobie że to jest coś więej niż "podoba mi sie", i że go kocham.. Może pomyślicie sobie: jaka idiotka! buja sie w kolesiu, którego nawet nie zna!. no ale cóż.
Co mam zrobić, żeby on sie do mnie wreszcie znów odezwał.? Tylko posze was nie piszcie żebym to ja do niego zagadała, bo jestem starsznie nieśmiała.. ;/