Ja jestem chyba jakaś dziwna.. Strasznie...
A
ania98311.5k pkt
898 wyświetleń
szybko się w coś angażuję nawet jeśli to coś jest jednorazowym przeżyciem/przygodą. Np, na dyskotece ktoś się do mnie uśmiecha, potańczymy razem,pogadamy to ja już odrazu robie sobie wielka nadzieje że cos z tego będzie.. Teraz byłam we Francji i byłam w klubie i jak słucham piosenek które tam leciały to chce mi się płakac że już nie porozmawiam z tymi francuzami. Dlaczego ja tak mam? moge coś zrobić aby jakoś się nie angażować tak bardzo?męczy mnie to...;((
Daje naj; (
Daje naj; (