Ja już nie wytrzymam tego. Weźcie pomóżcie !...
S
SmIless1.8k pkt
684 wyświetlenia
A więc w sierpniu zaczełam się spotykać z pewnym chłopakiem. Na początku bardzo go lubiałam, z czasem zaczełam go kochać ale we wrześniu to całe uczucie do niego mi przeszło. Traktowałam go jako kolege. Nie był dla mnie już taki ważny jak kiedyś. Gdy zaczeła się szkoła on zaczął zaczapiac inne laski, jak z nim pisałam na gg to pewnego dnia gdy zapytałam się co robi on napisał mi "pisze z koleżanką, z resztą fajna z niej dupa jest ". Kilka dni potem w szkole byłam strasznie zajęta i on podeszedł do mnie a ja "nie mam ochoty z tb ku<cenzura> rozmawiać" potem wieczorem ze sobą zerwaliśmy. Mnie to nie bolało, pogodziłam sie z tym, jak już wcześniej napisałam nie kochałam już go. Potem nie pisał, wieczorem dostałam tylko sms'a że on mnie dalej kocha. Potem temat umilknął. Koleżanka próbowała mnie przekonać abym z nim porozmawiała bo kilka dni temu zerwał z nią chłopak którego bardzo kochała i do teraz się nie pozbierała. Dzisiaj pisała z nim na facebook'u i on napisał że mnie dalej kocha, że inne laski sie nie liczą tylko ja itp. Ona mi to wysłała i sama nie wiem co zrobić. Nie chce być już z nim, napewno nie teraz ale nie chce go też bardzo krzywdzić bo w końcu kiedyś byl dla mnie ważny.
Ja jestem zdania, że gdyby mu zależało napisał by, chciał porozmawiać, zadzwonił by a on nic. Temat zakończony.
Jak mu powiedzieć gdyby się odezwał że nie chce być juz nic, co robić, jak powiedziec to koleżance bo ona nie rozumie że już z nim nie chce być. Mi już psychika wysiada... POMOCY!
Ja jestem zdania, że gdyby mu zależało napisał by, chciał porozmawiać, zadzwonił by a on nic. Temat zakończony.
Jak mu powiedzieć gdyby się odezwał że nie chce być juz nic, co robić, jak powiedziec to koleżance bo ona nie rozumie że już z nim nie chce być. Mi już psychika wysiada... POMOCY!