Przejdź do treści głównej

ja mam jakis problem ze soba. co poniedzialek ...

I
iuvenes1.4k pkt
434 wyświetlenia
mijam na korytarzu chlopaka, ktory mi sie podoba. jest rok starszy. znaczy... mijam go czesciej, ale zawsze w pon jak sie mijamy, to patrzymy sobie w oczy, ale ja caly czas sie pesze i zawalam ;/ nie umiem sie patrzec mu w oczy i usmiechnac. jak mam to przezwyciezyc? jakies rady? blagam!

4 odpowiedzi

Moja rada !.
Nie bój się ( wiem że każdy tak mówi i że to nie łatwe ) ale moją strategią jest powiedzenie mu '' cześć '' Jak Ci odpowie wtedy Ci ulży . Poprostu widać że ze sobą flirtujecie na odległość ale obydwoje wstydzicie się do siebie odezwać . Jak Ci na nim zależy to działaj ! :) .
Powodzenia : )
2
M

Majunia512

13 lat temu

Życie jest jedno, jesteś młoda. Nic sie nie stanie jak sie uśmiechniesz do niego tak słodko ;)
Nie pesz sie ;) patrz tylko na niego ;) nic nie tracisz kochana ;)

Powodzenia i pozdrawiam! ;)
-5
A

asiolek1995

13 lat temu

Pomyśl sobie tak : jestem młoda ! poflirtować nikt mi nie zabroni. ! Żyj chwilą bejbe :D. Jak go mijasz, to nie zauważaj tego co dzieje sie wokół Was, patrz tylko na niego. A wtedy lekki, słodziutki uśmieszek samoistnie skoczy Ci na buziaka ! Blesik ! :)
-5
Z

zielonozlotoczerwona

13 lat temu

Musisz podejść do tego na luzie. Po pierwsze kiedy go widzisz musisz się ogarnąć, zachowywać normalnie. Bo jeśli będziesz przy nim świrować to sobie chłopak pomyśli że jakaś wariatka z ciebie.
-8
A

aniaTH

13 lat temu