Ja mu sie podobam?
R
rastafari69974 pkt
657 wyświetleń
W mojej szkole jest taki chłopak. Tak na serio, to go nie znam, bo NIGDY z nim nie gadałam, ale ja mam wrażenie, że mu sie podobam.
Kiedy przechodzę korytarzem, na którym on ma lekcje widzę jak się na mnie patrzy gdy idę. Ja wiem, że samo patrzenie nie oznacza jakiejś miłości, bo patrzymy się na każdego. Ale on patrzy mi się w oczy. Jak siedziałam kiedyś na przerwie i miałam lekcje na przeciwko jego klasy, słuchałam sobie muzyki i kiwałam sobie lekko głową do muzyki to on sie na mnie patrzył i uśmiechał się. Gdy podnoszę na niego wzrok to chwilę patrzy mi się w oczy, a potem odwraca wzrok. Mam z nim wf i on zawsze tak mówi głośniej gdy ja przechodzę, popisuje sie. Kiedy jest wtedy okazja, że przechodzi koło mnie, to prawie, że daje mi z bara, bo przechodzi tak blisko, mimo, że cały korytarz jest pusty. Wydaje mi się, że mu sie podobam, ale nie wiem w końcu. Może to dziecinne i zdaje sobie z tego sprawę, ale każdemu składa życzenia na urodziny na fb, a mi nie złożył. Nie wiem co o tym myśleć. Pomocy.
Kiedy przechodzę korytarzem, na którym on ma lekcje widzę jak się na mnie patrzy gdy idę. Ja wiem, że samo patrzenie nie oznacza jakiejś miłości, bo patrzymy się na każdego. Ale on patrzy mi się w oczy. Jak siedziałam kiedyś na przerwie i miałam lekcje na przeciwko jego klasy, słuchałam sobie muzyki i kiwałam sobie lekko głową do muzyki to on sie na mnie patrzył i uśmiechał się. Gdy podnoszę na niego wzrok to chwilę patrzy mi się w oczy, a potem odwraca wzrok. Mam z nim wf i on zawsze tak mówi głośniej gdy ja przechodzę, popisuje sie. Kiedy jest wtedy okazja, że przechodzi koło mnie, to prawie, że daje mi z bara, bo przechodzi tak blisko, mimo, że cały korytarz jest pusty. Wydaje mi się, że mu sie podobam, ale nie wiem w końcu. Może to dziecinne i zdaje sobie z tego sprawę, ale każdemu składa życzenia na urodziny na fb, a mi nie złożył. Nie wiem co o tym myśleć. Pomocy.