Ja akurat taka nie jestem ... nie palę, nie piję, nie maluję się, pomagam w domu, nawet dobrze się uczę(średnią ma pierwszy semestr miałam 4,4 w drugiej gimnazjum, także nie jest zła). Nie jestem z jakiejś biednej rodziny czy coś(bez urazy), mam wszystko czego chcę :) tzn. nie coś takiego że mamo chcę to, tato chcę to. Pilnuję brata w soboty(ma 4lata a ja 15, mama idzie do pracy, a tata pracuje w Niemczech), w tygodniu też np. jak mam ferie czy wakacje to czasami z nim zostaję, biorę go ze sobą na spacery moja przyjaciółka chodzi z nami lubi Łukasza(brat). Można powiedzieć że przyjęłam z rodzicami zasadę "coś za coś". Nie jestem osobą która siedzi w domu cały czas, mam wiele znajomych, wchodzę z domu, mam chłopaka którego rodzice akceptują (jest starszy o trzy lata, czyli ma 18). A co mają takie dziewczyny jak napisałeś (palą, piją, do makijażu nic nie mam, ale bez przesady z tym makijażem). Co te dziewczyny w życiu osiągną?:( NIC. Zgadzam się z Tobą, z tym co napisałeś, takich dziewczyn jest coraz więcej :( staczają się po prostu. Ale można je jakoś z tego wyciągnąć, ja tak zrobiłam ze swoją przyjaciółką ... mamy taką koleżankę Martynę jest taka jak napisałeś(pali itp.) pogadałyśmy z nią i już od trzech miesięcy nie pali, nie pije, ma lżejszy makijaż, lepiej się uczy ... No ale co na to poradzisz. NA ŚWIECIE NIE MA IDEAŁÓW !!!