Jadę na swój pierwszy turniej siatkarski....
C
cynamonowa136.3k pkt
515 wyświetleń
Wyjeżdżamy w piątek popołudniu. Problem w tym, że jestem okropnie zestresowana i najnormalniej w świecie się boję. Dzisiaj grałyśmy sparing (2:1 wygrałyśmy) z młodszymi. Był wielki szum, nieporozumienia, chaos.. A mnie się ręce trzęsły i serce waliło, jak oszalałe (to był mój pierwszy mecz). Stąd to wszystko. Jesteśmy młodą drużyną (1 gim. - młodziczki), czyli że dopiero uczymy się ustawień i nie gramy idealnie. Trener mówił, że zawsze jak przyjeżdża (do tej właśnie miejscowości) nasz zespół, to przeciwne drużyny się nas obawiają etc. W np. tamtym roku starsze dziewczyny wygrały wszystkie mecze po 2:0 i zdobyły złoty medal. Do tego powiedział, że chciałby być o nas spokojny, żebyśmy pokazały klasę, ale wie, że my dopiero się uczymy.
Mam zamiar się uczyć przez te kilka dni przejść i mam nadzieję, że jakoś to będzie, lecz wraz z dziewczynami mamy wielką tremę. Nawet koleżanka, kiedy pocieszałam ją podczas meczu, spytała się mnie, po co my w ogóle tam jedziemy, skoro nie umiemy grać. Pewnie jest w niezłym dołku..
Może jakieś rady? + Mam zbity palec wskazujący. Posmarowałam go Altacetem, ale chciałaby być w pełni zdrowa. Cóż mam, więc zrobić?
(Proszę się nie odnosić do poprzedniego pytania, ponieważ to były starsze dziewczyny, z którymi już nie mam kontaktu. Dodam jeszcze, że na pewno nie zrezygnuję z siatkówki. Niecałe 2 lata już trenuję ten sport i wreszcie się doczekałam, aby zaistnieć..).
Mam zamiar się uczyć przez te kilka dni przejść i mam nadzieję, że jakoś to będzie, lecz wraz z dziewczynami mamy wielką tremę. Nawet koleżanka, kiedy pocieszałam ją podczas meczu, spytała się mnie, po co my w ogóle tam jedziemy, skoro nie umiemy grać. Pewnie jest w niezłym dołku..
Może jakieś rady? + Mam zbity palec wskazujący. Posmarowałam go Altacetem, ale chciałaby być w pełni zdrowa. Cóż mam, więc zrobić?
(Proszę się nie odnosić do poprzedniego pytania, ponieważ to były starsze dziewczyny, z którymi już nie mam kontaktu. Dodam jeszcze, że na pewno nie zrezygnuję z siatkówki. Niecałe 2 lata już trenuję ten sport i wreszcie się doczekałam, aby zaistnieć..).