Jak mam się przy nim zachowywać?
V
Valeriana139 pkt
550 wyświetleń
Ignorować,unikać go?
znam go juz 6 lat,chodziliśmy razem do podstawówki
własnie dzisiaj na przerwie(na której było pełno ludzi,hałasu i wrzasków)zapytał się mnie czy chcę być jego dziewczyną...
odpowiedziałam,ze NIE bo podoba mi się i ktoś inny i że go bardzo lubię i najlepiej jakbyśmy zostali przyjaciółmi widziałam w jego mimice twarzy zawód,rozczarowanie,smutek
ja nienawidzę ranić chłopaków odmawiając im chodzenia(pierwszemu chłopakowi odmówiłam we wakacje...ciągle nalegał..a ja owijałam w bawełnę,nie chciałam go zranić,ale tym czekaniem raniłam go jeszcze bardziej)dlatego od razu powiedziałam mu prawdę,sądzę że to dobre rozwiązanie,by nie czuł jakikolwiek nadziei,że coś mi się zmieni,tym razem nie owijałam w bawełnę i powiedziała to co chciałam
i teraz nie mogę mu spojrzeć w oczy,straszne mam poczucie winy,ze go odrzuciłam,dzisiejszy cały dzień go unikałam,on też mnie unikał,nie chcę by to zepsuło naszą relacje...co robić?
znam go juz 6 lat,chodziliśmy razem do podstawówki
własnie dzisiaj na przerwie(na której było pełno ludzi,hałasu i wrzasków)zapytał się mnie czy chcę być jego dziewczyną...
odpowiedziałam,ze NIE bo podoba mi się i ktoś inny i że go bardzo lubię i najlepiej jakbyśmy zostali przyjaciółmi widziałam w jego mimice twarzy zawód,rozczarowanie,smutek
ja nienawidzę ranić chłopaków odmawiając im chodzenia(pierwszemu chłopakowi odmówiłam we wakacje...ciągle nalegał..a ja owijałam w bawełnę,nie chciałam go zranić,ale tym czekaniem raniłam go jeszcze bardziej)dlatego od razu powiedziałam mu prawdę,sądzę że to dobre rozwiązanie,by nie czuł jakikolwiek nadziei,że coś mi się zmieni,tym razem nie owijałam w bawełnę i powiedziała to co chciałam
i teraz nie mogę mu spojrzeć w oczy,straszne mam poczucie winy,ze go odrzuciłam,dzisiejszy cały dzień go unikałam,on też mnie unikał,nie chcę by to zepsuło naszą relacje...co robić?