Na żywioł możesz napisać najwyżej wypracowanie albo opowiadanie. Jeśli twoje dzieło ma więcej, niż powiedzmy 80 stron, sztachnij się na plan. Ok, są wśród autorów wyjątki, które żadnego planu nie robią, ale jest to znaczna mniejszość, a Ty jako amator raczej się na to nie porywaj. Możesz wypisać sobie wszystko w punktach. Potem uzyjesz tych punktów jako tytułów rozdziałów. Zrób krótkie streszczenie fabuły. Naszkicuj bohaterów, niech mają jakąś przeszłość (nie musi być ona nawet opisana w książce, ale chodzi o to, żeby go ożywić). Ja lubię mapy myśli, są świetne jeśli chodzi o plan. Ogólnie polecam poszukać w internecie info o technice pisarskiej.
-3
M
Motorola
11 lat temu
Najlepsza
13
Zrobić szkic pomysłów w punktach, a dopiero później je rozwijać - taka fabuła jest jednak najczęściej sztywna i mało ciekawa.
Najlepsze pomysły przychodzą w pisaniu na żywioł - na koniec wystarczy kilkukrotnie przeczytać żeby wyłapać ewentualne błędy logiczne [np. najpierw piszesz, iż bohater ma zielone oczy, a w zakończeniu brązowe] i poprawić coś, co Ci jednak nie przypasuje lub fragment dodać/usunąć.
13
T
TeaGreen
11 lat temu
-22
Tworzysz konspekt, kilka zwrotów akcji i piszesz. Nic prostszego.