Ja jak miałam coś opowiadać przed całą szkołą to prosiłam przyjaciół, żeby usiedli gdzieś po środku to im tłumaczyłam, a oni się szeroko uśmiechali do mnie. Ale też sądzę, że trzeba sobie po prostu cały czas mówić : " Znam to na pamięć, ćwiczylem to setki razy. Nawet jeśli się pomylę to oni tego nie zauważą. To nie ma wpływu na moją przyszłość. Robię to co lubię, więc co się moze zdarzyć ?"
Podejdź do tego na luzie. Bądź skoncentrowany, ale powiedz sobie, że to tylko zabawa. Muzyka to Twoja pasja więc baw się nią. ;)
-14
A
avia
14 lat temu
Najlepsza
23
Hej;)) sama gram na skrzypcach, ucze sie w szkole muzycznej II st, juz 11 rok;) i ze swojego własnego doświadczenia Ci powiem, że najlepiej jest, gdy już np. kilka dni przed występem powtarzam sobie, ze jestem gotowa, wyobrażam sobie, jak pokolei wszystko dobrze idzie. Tuż przed wejściem na scenę staram się głęboko oddychać i pozytywnie nastawić;))) Z reguły pomaga. A jeszcze jedno;) Wiem, że moje koleżeństwo po fachu, jak staję przed komisją na egazminie np. do akademi, albo konkursie, to patrząc na jury wyobraża sobie ich np. w kalesonach w słoniki i to podobno pomaga;p Ale moja rada jest ogólnie taka żeby starac się nie mysleć o tym, co o twojej solówce pomyslą inni, ale starać się myslec po prostu o muzyce. Nie wyprzedzać myslami każdego dźwieku, tylko skupić się na tym co grasz teraz. Mam nadzieję, że pomogłam, a i powodzenia, na pewno tam ich wszyskich powalisz na kolana;D