Jak pogodzić się z jasnym faktem że nie...
K
Krzychaz3.1k pkt
612 wyświetleń
miałem i nigdy w życiu nie będę miał żadnej dziewczyny? Czuję się beznadziejnie z tego powodu. Samotność jest okropna i zniszczy każdego człowieka który jej nie zaakceptuje. Mam ponad 20 lat, za 10 lat będę po trzydziestce, nadal będzie to samo a mi już pewnie nie będzie chciało się żyć. Najgorsza jest dla mnie świadomość zmarnowanego życia i pewnego faktu że żadnej dziewczynie nawet przez myśl nigdy nie przejdzie by chciała ze mną być. Dla mnie to katastrofa. Co prawda mam hobby które pozostanie ze mną prawdopodobnie do grobowej deski(Formuła 1, informatyka), pracuję, robię to co lubię i biorę za to dobrą kasę(chyba tylko dlatego teraz żyję) ale nie chcę opowiadać o swojej sytuacji, smutnej historii swojego życia, paskudnym wyglądzie i powalonym charakterze ukształtowanym przez powaloną rodzinę praktycznie bez miłości, totalną znieczulicę społeczną gdzie wszędzie widzę zło oraz toksycznych ludzi jacy mnie otaczali. Nie mam na to sił. TRAGEDIA! Po prostu jestem skazany na samotność. A może po prostu sobie na to zasłużyłem? Ech, szkoda gadać...